reklama

Kto po in vitro?

Asia_77 jeśli czujesz że coś jest nie tak to jedz nawet na ostry dyżur ginekologiczny, a rano spróbuj się z doktorem swoim skontaktować. U mnie w klinice nie ma telefonu alarmowego:-(
Pamiętam, że szłaś protokołem długim wcześniej. Po odstawieniu leków dostałaś @, potem odczekałaś ile cykli bo po wyciszaniu, to się powinno odczekać z 2-3 cykle. Czasem LH nie wraca do normy jeszcze, i masz objawy menopauzy. A obfite krwawienia są jednym z nich.
Jednak dla własnego spokoju poszukałabym pomocy u specjalisty. Bo tak naprawdę my możemy tylko gdybać:-(
 
reklama
Asia_77 napisze jeszcze raz: jedz na ostry! może trzeba coś Ci podać, chociażby kroplówkę. Przy silnych krwotokach jak jest endometrioza. Panie jadą na kroplóweczkę i inne cuda. W szpitalach mają obowiązek udzielić Ci pierwszej pomocy, odsyłając Cię biorą za Ciebie odpowiedzialność, więc jeśli Cię odeślą to nie była aż tak poważna sprawa. Płacimy niebotyczne składki, to będziemy tyłek zawracać na ostrym bo mamy takiego kaprynia:-p
 
Asia dziewczyny maja racje jedz do szpitala.

Jeśli macie blisko do czech to poproście o recepte na urogestan, mi dr. M wypisał bez problemu. Za opakowanie. Utrogestan 100 placilam 35zl to ogromna róznica, zaluje ze wczesniej na to nie wpadlam za lutinus zaplacilam kupe kasy a na luteine jestem uczulona.

Gizas trzymam kciuki niech sie ladnie dziela :)

Zuzu powtorz jeszcze bete moze tak byc ze tylko jeden obumarl.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki nie pojechałam do szpitala...wiem może to głupie , ale też wiem co by lekarz zrobił.....kazał przerwać leki stymulacji :-( I to nie dlatego ,że tak trzeba , ale przez to ,że się nie zna...

Pół godziny temu siedziałam w toalecie i wyłam jak bóbr , bo krew ze mnie ciekła jakbym sikała....ale teraz byłam w toalecie i skrzepy już nie lecą a krwawienie też się zmniejszyło...uffff . Rano spróbuję dodzwonić się do kliniki , a jak mi się nie uda to samam nie wiem :wściekła/y:.

Jolcia jak masz jakiś tel alarmowy to podaj , może masz do dr Paligi? Ona mi rozpisywała stymulację to jest nabliżej w temacie
 
Witajcie Kochane :-)

To mocne krwawienie i skrzepy już mnie nie męczą ....mam zwykłe jak w trakcie @.

Dzwoniłam do kliniki , otrzymałam odpowiedz ,że mam przyjechać jutro , bo dziś już lekarz wychodzi . I tyle w temacie . Postanowiłam ,że jutro pojadę jak sytuacja dziś w nocy się powtórzy , jak nie to dotrzymam do wtorku .

M się ze mnie śmieje ,że wyleczyłam się herbatą :-D Bo w nocy chyba z nerwów wypiłam 2 litry i mi wtedy krwawienie ustało :-):szok:

Jak myślicie czy w tej sytuacji mogę brać acard, czy lepiej nie??
 
reklama
Asia_77 i jak dzisiaj? weź sobie kup żelazo i zacznij jeść, bo niedobór powoduje poronienia. Dużo pij, żeby się nie odwodnić.Jak nadal tak będzie, to ja bym pojechała do szpitala. Przecież możesz porozmawiać z lekarzem, ewentualnie podpisać papiery, że nie zgadzasz się na leczenie. Jednak będziesz wiedziała czym to grozi, masz córkę i powinnaś dbać o sobie, dla niej i przyszłych dzieci:-p Nie zapominaj że stymulacje można powtórzyć, trudno pieniądze trzeba będzie wydać, ale zdrowia nikt Ci nie zwróci!

edit: A bierzesz cały czas acard? czy chciałaś zacząć brać?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry