kochane, nie było mnie troszkę bo wysiadł mi internet i dopiero teraz mi go uruchomili. Wiedziałam że będę miała zaległości, ale nie wiedziałam że aż takie!!!
Meg - tak strasznie mi przykro!!! Wierzyłam że ta Twoja fasolka tylko się gdzieś schowała!!! Ja też się tak strasznie boje. Najchętniej co tydzień chodziłabym na usg tak dla pewności. To okropne że tyle musimy wycierpieć żeby zajść w ciążę a tu tyle przykrości po drodze. Nie mogę uwierzyć w to co cię spotkało!!! Przytulam mocno, i trzymam kciuki za następny raz, bo my musimy walczyć do samego końca!
Dorocica - ciebie to ja byłam normalnie pewna

!! objawy książkowe, a tu klapa, no normalnie jakieś fatum chyba!!! Przykro mi kochana! Trzymam kciuki żebyś szybciutko się otrząsnęła i wróciła po swoje mrozaczki. Tyle dobrze że nie musisz od nowa startować.
betip - za twoje maleńkie serduszko też mocno trzymam!!!! Będzie dobrze, zobaczysz
A dla wszystkich chętnych i na przełamanie tej złej passy przesyłam bliźniakowe fluidki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
mam nadzieję że wszystkie się nimi pozarażacie!!!!
Ja też się ciągle boję o moje maleństwa Non stop myślę czy wszystko tam z nimi ok... a usg dopiero za miesiąc. Nie wiem jak przetrwam ten czas niepewności