reklama

Kto po in vitro?

reklama
sykatynka - narazie miałam jeden, a od wyniku będzie zależało co dalej. Generalnie zasada jest taka, że jak NK nie spadną to miedzy 7 a 10 dniem przed transferem kolejny wlew, a przy ewentualnej ciąży raz w miesiącu, aż chyba do rozwiązania.
 
Migotka, trzymam kciuki za jutrzejszą punkcję;-)
Jeszcze dziś i jutro stymulacja, o ile okres dostanę. Normalnie nie wierzę:-)Dziś 3 dzień na diecie bezglutenowej i słodyczy i już cała chodzę:-DNa dodatek, dostałam ofertę pracy, i niestety nie mogę jej przyjąć przez procedurę:no:Wiem, że są marne szanse na ciąże, ale są, nie mogę ryzykować:rofl2:
 
Hej. Tak w uk podchodze. Mysle ze zrobili mi ten transfer bo juz zarodki byly rozmrozone i pewnie nie nadawaly sie do ponownego zamrozenia. Zarowno przy pierwszej probie i teraz niby wszystkie komorki nie przezyly, ale maja ciagle zdolnosc do rozwiniecia sie. Takze za bardzo sobie tez nadzieji nie robie. Mrozaczkow wiecej nie mam. Podali 2 razy po dwa zarodki.Do pracy ide dopiero w poniedzialek takze kila dni posiedze w lozku
Bubu wczoraj nie doczytalam bo bylam zakrecona po tej sedacji, przykro mi kochana. Tule cie mocno. Glowa do gory. Ktore podejscie bylo?
 
Migotka, trzymam kciuki za jutrzejszą punkcję;-)
Jeszcze dziś i jutro stymulacja, o ile okres dostanę. Normalnie nie wierzę:-)Dziś 3 dzień na diecie bezglutenowej i słodyczy i już cała chodzę:-DNa dodatek, dostałam ofertę pracy, i niestety nie mogę jej przyjąć przez procedurę:no:Wiem, że są marne szanse na ciąże, ale są, nie mogę ryzykować:rofl2:

calineczka wcale sie nie dziwie ze cała chodzisz ;) ja jestem o okolo miesiaca na diecie o niskim IG i tez wogole slodyczy ;) pare razy zdarzylo sie zgrzeszyc ale jest ciezkoooooooooo ;) ale jestem z Toba i mysle ze dasz rade! :) ja jestem strasznym łakomczuchem a cukier to bylo dlamnie jak zbawienie ;) teraz juz jest go malo prawie wcale ale ciezko jest faktycznie... calineczka powiedz mi moze sie orientujesz mysle brac po punkcji progeteron a dokladnie mam mozliwosc kupienia utrogesanu w czechach ciekawa jestem czy w invikcie dostane na niego recepte????
 
Masakra, dziś dzień który najlepiej wykreślić. Z rana dostałam mocnego bólu podbrzusza, zaraz potem krwawienie z skrzepami. Pojechałam do kliniki zrobiłam bete i progresteron, na wynik i konsultacje musiałam czekać do 13. I tak beta 11 (w pon 21) pro 19, lekarz kazał odpoczywać i brać dalej leki i powtórzyć bete w piątek,. Chyba już po wszystkim :no:
MASATRA :no:
Nie wiem czy to ma sens, już nic nie wiem
Niestety miałam podobnie, tyle że bez krwawienia.:-(
Przykro mi
 
Czesc Dziewczyny,

czy mozecie skomentowac moja wartosc tarczycy 1,03 , moj doc powiedzial ze moge z ta wartoscia jeszcze100 lat zyc,ale moze stanac to na drodze do ciazy. Biore codziennie rano 50 mikrogramm Thyroxin. Jak dlugo trzeba czekac na polepszenie i jaka wartosc jest jest wystarczajaca.??? HELP...:tak:
 
annaemaria ja miałam wartość tsh 5,37 i wówczas prof. Ł (ginekolog endokrynolog) powiedział, że to wartość zbyt wysoka, kobieta starająca się o dziecko powinna mieć wartość do 2. Przypisał mi wówczas euthyrox 25 mg, teraz jednak biorę 100 mg, bo ciągle się wahało. Dodatkowo nie powiedział wówczas o wpływie tsh na zajście w ciąże, tylko o tym że wysoka wartość może skutkować słabszym rozwojem psych. , cytuję: " a wie pani, każdy chce mieć inteligentne dziecko". Twoja wartość wydaje się być w normie, ale ja specjalistą nie jestem. Napisałam Ci tylko jak to u mnie wygląda...
 
reklama
Annemarie jeśli TSH masz 1,03 to idealne i nawet nie musisz brać nic na poprawę:crazy:nie jestem lekarzem więc nie powiem że zalecenia Twojego dr sa błedne ale przyjęto że najlepsze dla starających się jest TSH do 1,5 a inne źródła że nawet do 2,5. Chyba że masz jakieś inne jednostki w badaniu:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry