annemarie
Fanka BB :)
Annemarie w swoje Bąble trzeba wierzyć, IVF jest niestety nieprzewidywalne a my zupełnie bezradne, nie pozostaje nic innego jak próbować i wierzyć że się uda!
U mnie sytuacja po tel z laboratorium wygląda następująco: 1 blastocysta 4AA w brzuchu, 3 bałwanki na zimowisku (4AA, 4BC, 4CC), dwa pozostałe zarodki zatrzymały się w rozwoju. Sama nie wiem co mam o tym myśleć, wierzę że wszystko skończy się za 9 miesięcy na porodówce. Embriolog powiedziała mi że z każdego z tych zarodków może być ciąża i nie można nigdy żadnego skreślać. Dlatego dzielnie wylegiwuję się z Bąbelkiem i zachęcam go na wszystkie możliwe sposoby do zostania
![]()
MIgotko-Dziekuje za odpowiedz,musze porozgryzac jeszcze te 4AA,4BC, 4 CC bo nie kapuje tego.Przestalam sie stresowac ,bo jak mowi Gregor:" Kochanie czy ty naprawde myslalas ze za pierwszym razem bedzie cud ?" tak to juz jest w naszym zyciu ,ze za wszystko za co sie chwytamy ,musimy poczekac.Licze po cichu na cud ,a jak nie to dalej bedziemy dzialac .Pozytywne jest to ,ze "armia" jest 1A jakosci i moze to jakos pomoze;-)
A kiedy u Ciebie bedzie ten maly cudzik potwierdzony???