reklama

Kto po in vitro?

reklama
Albo idź na dobre lody, obejrzyj dobry film, idzcie na pizzę, niech mąż zrobi masażyk stóp;-)Albo idzcie na spacer na świeże powietrze, jak się widzi takie słońce, od razu chce się żyć, i nastawienie się zmienia;-)
Ja sobie obiecałam, że jak zobaczę zarodek z serduszkiem to wyluzuję;-)Ale nie wierzę sama sobie:-D
 
Robiłam pierwsze wyniki do karty ciąży, wcześniej tylko betę, prg, tsh i homocysteinę. Mi dr usg zrobił dopiero w 23 dpt i nie chciał wcześniej i 10 dni później dopiero serduszkowe usg. Nie poganiałam doktorka, czekałam cierpliwie choć nie było łatwo
 
kate_p7 - nie wolno Ci się użalać nad sobą, sorry, ale życie to nie ****jka ;-) Przecież Ty też nas zawsze pocieszasz pierwsza i zabraniasz użalania. Więc weź sobie swoje słowa do serca i nie skreślaj Kropka.

calineczkaa - Ty wszystkich zamęczysz tymi pytaniami o zarodek :D. WYLUZUJ wreszcie. Przecież lekarz nie powiedział Ci, że się coś złego dzieje. A tym stresem tylko zaszkodzisz sobie i Kropkowi!!!!
 
kate_p7 - słuchaj Hess, mądrze prawi. Postaw się do pionu - tak jak stawiałaś inne dziewczyny na forum - druga taka kate by się teraz tutaj przydała specjalnie dla Ciebie. ;-)
Wyjdź na słońce - koniecznie - od razu się robi lepiej człowiekowi i czarne myśli ulatują. Przestaw swoje myślenie na kopka - ale w tym dobrym znaczeniu - mów do niego, opowiadaj mu jak to będzie jak zostanie, jaki jest Twój M. - by wiedział, jaki tata go/ ją czeka etc. I koniecznie spacery na słoneczku! :tak:

calineczkaa - niezły aparat z Ciebie :-) Ty też musisz wyluzować. Za dużo analizujesz, ten Twój kropek to ma niezłe jazdy z Tobą - zalewany adrenaliną i serotoniną na zmianę ;-) Musisz się teraz przestawić na "normalny" tryb życia - gdzie od czasu do czasu idziesz sprawdzić czy wszystko jest ok - tak dla formalności! Bo teraz to żyjesz od badania do badania, które robisz sobie co 3 dni :-) musisz wyluzować, bo zwariujesz i wszyscy wokół z Tobą. Aż się boje co jutro wymyślisz :dry:
Luz - jesteś w ciąży! :-) Tylko się cieszyć teraz tym stanem, nie wymyślaj sobie kolejnych schorzeń i problemów... jeszcze 8 miesięcy przed Tobą i to niecałe... lepiej przeżyć je szczęśliwie, nż latając od lekarza do lekarza, od badania do badania - co ma być to będzie, nie panikuj przed powstaniem problemu, bo to nic nie da. Nie pamiętam czy można melisę pić w ciąży... ale powinnaś się zorientować ;-)
 
Szkrabku, kochana jesteś!
Mam pomysł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)
Chcę posmęcić Wam na żywo:-)
Kto jest za?
Daria, Hess wiem, że chętna, Kate, Sykatynka, Szkrabek?
Możemy się spotkać na dobre ciacho i pogadać;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry