calineczkaa no wlaśnie nic specjalnego się nie działo, przed transferem jak zaczynałam lutinusy i te inne badziewia to miałam full opcja objawów ale to jeszcze przed transferem, a po transferze coraz mniej i już nic mi nie jest:-
-(Poza tym czuję że nic z tego nie wyszło,zawsze fatalnie się czułam coś mnie bolało itp..a teraz to mogłabym wszystko robić bo nic mi kurde nie jest i relanium tez nie działa fuck! ryczeć mi się chce, nie mam siły na to wszystko.

z morfologii mam tylko nieznacznie obniżone limfocytyw %, mam 19,3% a normy to 20-45. Czekam na kolejne wyniki. A za tydzień spotkanie z dziekiem
Ja niby mówię że jestem w 10 tc bo tak mi liczą aplikację i kalkulatory ciąży ale dla lekrzy to jestem w 9 a chciałabym już być pod końcem