reklama

Kto po in vitro?

Tola - Nie ja wlewów nie maiłam bo ma NK w normie. Lilia miała te wlewy robione
już chyba ze 2 razy. Ja miałam crio na sztucznym cyklu czyli miałam estrofem 3x1 potem dołożyli mi lutinus. Oprócz tego biorę encorton 10 , clexane 0,6 a z witamin to femibion , omega 3 , D3 , magnez , kwas foliowy 15 , prevenit intensive , acard , inofem. Po transferze miałam brać 3x200 lutinusa ale brałam 3x300 + 50 luteiny pod język + douphaston 3x1 , estofem 3x1 + wit. jak wyżej jedynie zmniejszyłam trochę kwas foliowy bo miałam powyżej normy. Jadłam też ananasa przez 3 dni po transferze. No i tyle
 
reklama
Nie wiem czy coś wisi w powietrzu czy jak ale czuję się bardzo słaba dziś:zawstydzona/y:do tego boli mnie głowa co u mnie to jest rzadkość.
Wypiłam kawkę latte machiato słabą żeby podnieść może ciśnienie ale nic nie dało. Może to przez tą pogodę, u mnie dziś zimno, szaro, wietrznie, deszczowo i nawet śniegowo...brrrr

Zapraszam wszystkie dziewczyny ciążowe niezależnie od zaawansowania na wątek dla ciężarówek, jutro i pojutrze będą kolejne 3 bobasy na świecie, po mału robi się pusto na forum, a ja nadal zamykam listę porodową, choć przecież wiele z dziewczyn jest już po mnie:-ptylko siedzą za krzaczorami.

Jeszcze 13 dni do spotkania z malutką moją kruszynką:sorry2:już się przestawiłam i mówię jak do dziewczynki. Dla chłopca imię mam od dawna a z dziewczynką się waham. Myślałam o Kornelii a chłopak miał być Gabriel.
Tak się mówi że jak się tyle lat stara to już imiona wybrane ale mi się tak zmieniało od tych kilku lat, a teraz jak w ciąży jestem to wszystkie pomysly wyparowały.
 
Przeglądam czeluści internetu i nie mogę znaleźć żadnych sprawdzonych informacji. Czy możecie mi powiedzieć czy (i jak!) powinnam o siebie dbać po transferze? Wprowadzić coś do diety? Mniej / więcej się ruszać? Nie krzyczeć na męża? :-D
 
Tola - Nie ja wlewów nie maiłam bo ma NK w normie. Lilia miała te wlewy robione
już chyba ze 2 razy. Ja miałam crio na sztucznym cyklu czyli miałam estrofem 3x1 potem dołożyli mi lutinus. Oprócz tego biorę encorton 10 , clexane 0,6 a z witamin to femibion , omega 3 , D3 , magnez , kwas foliowy 15 , prevenit intensive , acard , inofem. Po transferze miałam brać 3x200 lutinusa ale brałam 3x300 + 50 luteiny pod język + douphaston 3x1 , estofem 3x1 + wit. jak wyżej jedynie zmniejszyłam trochę kwas foliowy bo miałam powyżej normy. Jadłam też ananasa przez 3 dni po transferze. No i tyle
W którym dc miałaś transfer i przy jakim endometrium?
Tyle Luteiny dowcipnej i dojęzykowej i duphastonu to Ci Dr zlecił? Taki zestaw na raz( pomijam zwiększona dowcipna przez Ciebie)
Acard i Clexan masz wskazania do brania? Czy profilkatycznie? Od kiedy brałaś?
Encorton od kiedy brałas?
Tak sie zastanawiam czy mi Dr za mało estrofemu i encortonu nie dał:-(Estrofem mam brac 2x1 tab Encorton 1x po 5mg tylko

Dobrze że wsio zadziałało i teraz jest super efekt w postaci ciąży :-):-) Gratki jeszcze raz:-)
 
OlaSzy po transferze możesz jeść przez mniej więcej 3 dni po 3 plastry ananasa, nie naprężać bardzo mięsni brzucha, nie denerwować się jeśli to możliwe, bo stres i nerwy powodują skurcze. Dotelnienie organizmu wskazane ale nie poprzez ćwiczenia a np spacer. Nie przemęczac się, nie dźwigać. Dieta zdrowa, dużo wody, suplementy ktore i tak pewnie bierzesz.Ja miałam zakaz współżycia ale i tak przez lutinusa miałam w środku odlew gipsowy więc nawet nie pomyślałam o tym:-p
 
Witajcie.
Szkrabek gratuluję pięknej bety i przyrostow.
Gizas ja też tak często mam ze jestem wypluta to napewno pogoda u nas też jest brzydko.
Jeśli chodzi o mówienie rodzinie to my też jeszcze wszystkim nie powiedzielismy żeby nie zapeszyc a jestem już w 4 miesiącu.
 
Gizas - z imionami jest tak, że preferencje się zmieniają co jakiś czas - oczywiste. Jak mojego syna nazwaliśmy po porodzie, to już jak miał kilka miesięcy już bym go inaczej nazwała - ale już było po ptakach ;-)
Przez te 3 lata starań już przeszłam przez tyle imion i tyle mi się pozmieniało. Jak teraz myślę o swoich wyborach sprzed kilku lat to się cieszę, że wtedy nie zaszłam w ciążę - hahaha :-D A teraz myślę o tym wszystkim i się boję, że zapeszę - szczególnie, że zaczęło mnie dziwnie kłuć...
cieżaróweczki po in vitro podczytuję, bo warto - ale wszystkie dziewczyny tam mam wrażenie są już w tak zaawansowanej ciąży, że aż wstyd się tam odezwać z moim 5tym tyg. :zawstydzona/y:

Dziewczyny, a jak to jest ze wskazaniem do cesarki po in vitro - widzę na ciężarówkach, że dużo dziewczyn ma cc - to chyba nie jest standard po in vitro, prawda?

bunieczek29 - dzięki!
 
Ja byłam po naturalsie i mój gin proponował mi już na początku cc ze względu na wcześniejsze starania :tak: Chciał miec pewność że wszystko się dobrze skończy. Ja cchiałam rodzić naturalnie bynajmniej spróbowac, a ewnetualnie w każdej chwili by mnie ścieli. Niestety wyszło jak wyszło. Młoda nie chciała wyjść a położna i gin namawiali mnie na cc bo było już po terminie. Mała była przenoszona troche.
Teraz już i tak bym miał cc. Bo stan po cc, ale czy doczekam tego momentu jeszcze?:confused:
 
Ostatnia edycja:
Giza, My dla chłopca mamy imię Franuś:-)A dziewczynka bardzo chcę Lilę, ale mąż coś oponuję;-)E tam, i tak postawię na swoim, najwyżej będziemy się kłócić;-)
Z tego co wiem, to ivf nie jest wskazaniem do cesarki, ani nawet cukrzyca ciążowa (no chyba, że jest duże dziecię;-)
W czartek idziemy do Pałaszewskiego, musze wziąść refunodwane recepty na Luteinę i pewnie będzie chciał zobaczyć serduszko.
 
reklama
Dziewczyny, mam wyniki pierwszej weryfikacji. 5dpt 3 dniowego kropka. Nie rozmawialam jeszcze z lekarzem dlatego pomozcie prosze z interpretacja!!!:
Beta 2,5 - zakladam, ze to pozostalosc po otrivelle (zastrzyk byl 21.03), ale oczywiscie gdzie tam mam cicha nadzieje, ze cos sie zaczyna dziac....
Estradiol 877
Progrsteron 36,27

Z gory Wam dziekuje za kazda opinie!!! Nie musze Wam chyba mowic jak bardzo juz wariuje :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry