reklama

Kto po in vitro?

reklama
Bubu bete powtarzam jutro :) sykatynka powodzenia jutro ;) OlaSzy trzymam kciuki za piękny przyrost :) ogólnie dziękuję wszystkim za gratulacje, oby dla nas wszystkich ta wiosna była szczęśliwa :) :)
 
KWIECIEŃ

09: sykatynka - udany transfer
09: Missdior - udany transfer
10: Madziulka - wizyta serduszkowa
11: Bubu - udany transfer
13: GizaS - USG kontrolne - spotkanie z maluchem
13: Kate - spotkanie z maluchem
14: Bubu - udany transfer
15: Szkrabek - wizyta serduszkowa
15: Daria - wielgaśna beta
18: szkrabek - USG kontrolne w klinice
21: Calineczka - badanie prenatalne
22/24: Hess - przygotowanie do criotransferu
24: Szkrabek - wizyta kontrolna z maluchem
25: Calineczka - prenatalne

Kikifish - dobre wyniki testu harmony
Yplocka1 - udany criotransfer
Annemarie - początek stymulacji
Pigwa - wysokaśna beta
Emenems - transfer

MAJ
05: Kikifish - wizyta kontrolna

Hess - criotransfer
andromeda5 - criotransfer
blueskye - criotransfer
UdaSię - criotransfer
Dorotka - criotransfer

Bubu - jeszcze nie wiem ile dostanę zarodków, ja chcę dwa i mam tak wpisane w zaleceniach, ale ostateczną decyzję poznam jutro, bo niby w rządówce jestem za młoda na dwa zarodki...
 
Ostatnia edycja:
Kate, miałam dokładnie tak samo jak ty, kiedy udało mi się zajść w ciążę, jakoś tak nie chciałam uwierzyć, że może być dobrze... Ale jak by się teraz udało to chce podchodzić inaczej, zobaczę czy się uda.... A może powinnaś się zaopatrzyć w przenośnego Dopplera? Dzięki niemu jak już jest bardzo źle w sensie ze bardzo się stresujesz, można sprawdzić samemu czy serducho bije...
 
sykatynka czytałam o tym przenośnym Dopplerze ale on dopiero od 12tyg., więc jeszcze poczekać trzeba. Staram się myśleć pozytywnie, ale myślę, ze ludzie którzy się nie boją nie zdają sobie sprawy z zagrożenia.. Pamiętam twoją historię i Dorotki, nie ma co mówić, ze to się nie zdarza, bo się zdarza i chyba do 12tyg będę drżeć, jeśli dotrwam. Ale postaram się nie smęcić na forum, bo komu to pomaga:-p a o Dopplerze pomyślę jak będzie mi dane bo to naprawdę fajne urządzenie jest:-p
 
reklama
Kate, rozumiem cię dobrze , na samym początku jest stres, i najlepiej jakby wizyty i usg były co tydzień zeby nas uspokoić, bo my nic nie czujemy, nie wiemy czy mały sie rusza czy serduszko bije i sie zamartwiamy, z każdym miesiącem bedzie lepiej .

Nas zaawansowanych jest juz coraz mniej, tylko majówki zostały i jedna czerwcowka :) jak sie przeniesiecie wszystkie to bedzie was wiecej w podobnych terminach :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry