Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
wielkie kciuki za dzisiejsze transfery , by maluszki zostały na 9 miesięcy z mamusiami :-)
Ja chyba jutra nie doczekam , padnę na zawał wcześniej ... wydaje mi się ,że wszystkie objawy mijają czyli mdłości , napady snu , wrażliwe piersi itp... oby to tylko mój olbrzymi podświadomy strach.....
Jutro 31 dpt serduszko musi być widoczne bardzo dobrze
Madziulka Rz wiem co przeżywasz! ja mam serduszkowe usg w środę za tydzień i też się już stresuję - wolałabym mieć jutro na pewno będzie dobrze! Nasza podświadomość nam zawsze wmawia głupoty i nakręcamy się niepotrzebnie. Trzymam kciuki!
yplocka1 - No cześć kobieto , gdzie Ty się podziewasz? Crio 21 powiadasz , no i super , trzymam kciuki oczywiście.:-)
Dorotav - Jak tam się trzymasz ?
Tola - Ja pierd......... normalnie to jest niemożliwe co się dzieje. Koszmar jakiś. Zrób bete jak dziewczyny radzą bo też jestem zdania że nie ma na co czekać.
Kate - Normalnie Ci chyba nakopię. Wszystko co złe to na mnie przelazło także jestem pewna że Twój kropek ma się bardzo dobrze. Sama przed chwilą się wszystkim stresowałam i wiem jak to jest ale wiem że u Ciebie jest wszystko ok. Dziecka proszę nie denerwować;-)
Madziulka objawów nie ma się cały czas, tylko tak falowo a nie które kobiety nie mają ich w ogóle. Rozumiem Cię, ja tez migałbym mieć wszystkie książkowe objawy i tak bym się stresowała. Jutro wszystko będzie dobrze
cześć, dziewczyny trzymam dzis za wszystkie kciuki i za twój transfer sykatynka!!!!!
Madziulka to prawda ze objawy sa falowo albo niema ich wogóle, czasem kobiety sa w ciaży brzuszek rosnie a zero objawowo typu mdlosci bolace piersi itd bedzie dobrzr
umnie dzis 7dpt i wczoraj jak usypialam zaczeło mnie kłuc w jajniku jakby ktos mnie igiełką tak kuł powoli...i po 5min ustało...i rano chwile znow pokuło i koniec....