Halo, halo? Jaka grupa wsparcia?

Też bym się przyłączyła!
Hess, jeżeli chodzi o siłownię - sama chodziłam dla poprawienia stanu zdrowia, bo raczej do swojej figury (jak na razie) nie mam zastrzeżeń. Trening siłowy z ciężarami jest wręcz wskazany - ale nie myśl sobie teraz o kulturystach i napuchniętych kobietach, które wyglądają jak mężczyźni. Ja przy wadze 52 kg (170 cm wzrostu) podnosiłam ciężarki po 2 kg na rękę - dla wzmocnienia. Tak samo takie fajne ćwiczenie na nogi na maszynie - na stopy zakładasz opaski i ciągniesz pod obciążeniem. Tak naprawdę rowerek, bieżnia czy stepper (orbitrek) są dobre, ale tylko na rozgrzewkę - jakieś 20-30 minut, później już robisz typowe cardio, tak żeby się spocić i czuć, że coś robisz. Twój organizm reaguje na ćwiczenia dopiero po pewnym czasie, dlatego nawet 30 minut zumby przed TV (uwierz mi, też to próbowałam

) nic nie daje, będziesz czuć zakwasy, ale nic poza tym. I też nie bój się czasami sięgnąć po białko w koktajlu po tak ciężkim treningu. Trzeba uzupełnić straty, zjeść porządny posiłek i w miarę regularnie chodzić.
Jeżeli wybierzesz się do sieciówek (pure jatomi, fabryka formy) możesz w ramach karnetu raz spotkać się z trenerem za jakieś grosze - 1 zł w ramach promocji i on ułoży Ci trening pokazując jakie ćwiczenia czym możesz zastąpić, tak abyś później się nie bała zabawy z urządzeniami. I też polecam JOGĘ. Super wzmacnia, wycisza i relaksuje - a jakby nie patrzeć, teraz potrzebujesz trochę takiej energii. Droga Hess, pamiętaj że masz zarodka, problemem nie jest Twoja macica, idę o zakład, że przy transferze od razu zajdziesz w ciążę, problem jest z jajnikami i jajeczkami. Ale skoro już te małe 1BB czeka na Ciebie to bądź pozytywnej wiary - to też jest szalenie ważne w tym procesie!
Cholerka, to się rozpisałam..
