reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak jest, ja joge też polecam, może nie na spalenie tłuszczu, ale na wzmocnienie, wyciszenie, u mnie jest też joga kobieca - z pozycjami wspomagającymi organizm kobiety....

Jeżeli na zajęciach grupowych chcemy spalić tłuszczyk to polecam ABT, Les Mills Body itp. Ale joga bez dwóch zdań jest rewelacyjna! I myślę, że także w czasie ciąży można spokojnie ją ćwiczyć.
 
Dzięki dziewczyny.
kate_p7 - aaaa, to już wiem co to. Jak chodziłam na siłownię, to ćwiczyłam w tym kole. Chodziłam z bratowa , trener w ramach karnetu ułożył nam plan ćwiczeń i chudłam 1,5 kg tygodniowo. Oczywiście plus dieta.
Potem przestałam chodzić. Potem jeszcze znowu chodziłam , ale na innej siłowni S4, z koleżanką po żywieniu człowieka i chłopakiem kulturysta, to schudłam mega dużo, ale olałam w końcu to, bo osiągnęła swój cel, no i wiadomo jaki jest efekt :(
 
Hess mi bardzo brakuje aktywności, ale co tam jak nie wolno to nie wolno, lepiej zjeść ciastko niż zwariować:-p na wszystko przyjdzie czas, nie oszukujmy się hormony i chroniczna depresja nie pomaga w utrzymaniu figury modelki i trudno, taka droga. Po ciąży będziemy wszystkie piękne i szczupłe:-p A co do tej obwodówki, to ja wybrałam akurat te aktywność bo się chudnie, ale nie przeciąża kolan które mam zniszczone po sporcie wyczynowym za młodu i wypaku na moto,ehhh i jedyne co mogę to siłownia i basen jak stara babcia, areobic i inne cuda odpadają bieganie tym bardziej:-(
 
Kate p7 - ja uwielbiam pływać, woda to mój żywioł. Basen mi się marzy, tylko zimą chodzić się nie chciało, a teraz się boję, czy basen nie jest ryzykowny by coś złapać?
 
reklama
Hess ja łatwo łapie stany zapalne, więc dla mnie to raczej odpada, chociaż tez musze zacząć się ruszać, chociaż ja mam tyle zakazów teraz i nakazów, np. mam jeść co 2h i w nocy, zakaz kąpieli tylko prysznic, siłownia odpada, nie barć śmieci - witamin w tabletkach zdrowo się odżywiać, ale coś mi się w mózgu pozmieniało i bez słodyczy żyć nie mogę, a na widok ciastka z kremem się rozpływam. Kupiłam sobie puszkę mleka skondensowanego słodkiego i wypijam...codziennie jem coś słodkiego, a gdyby nie to że się staram to codziennie piłabym coca cole..nie mam już siły :-( bo będę wyglądać jak beza:-( a wcześniej cola dobra ale do whisky ciastko z kremem raz na jakiś czas... Boziu ratuj...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry