Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jeżeli jest ICSI. Czyli mamy zapłodnionych poprawnie 3-4 komórki, co moim zdaniem będzie oscylować cos pomiędzy 6 zarodkami ( bo zapłodni się ok.6 komórek). Bo może kiepski plemnik, albo kiepska komórka, albo dojdzie to jakiejś mutacji spontanicznej i zarodek się nie rozwinie to te 6 jest prawdopodobne. Na 10 zapłodnionych komórek mamy średnio 1-2 blastocysty, ale to jest bardzo kiepska statystyka dla kobiet w twoim wieku. Zatem na 10 będziesz miała w najgorszym przypadku 1-2 blastocysty, w najlepszym nawet 6-8 blastocyst. Jednak jak patrzę to ilość blastocyst nie ma znaczenia. Można mieć 6 blastocyst i 1 dziecko, albo w ogóle, czasem zarodki po prostu ciężko jest wyselekcjonować bo wyglądają na oko dobrze. Moim zdaniem miałabyś dużego pecha jakby na 10 komórkach nie było zarodków, albo ciąży chociażby biochemicznej. Bardzo rzadko się zdarza żeby na 10 komórek urodziła się dwójka dzieci, dziewczyny wracają po zamrozone zarodki, ale albo ciąży nie ma albo biochemiczna. Bo średnio na zdrową pare zapłodnienie 4 oocytów da urodzenie zdrowego dziecka, wiec ta 2 dzieci jest prawdopodobna na 50% z 10 zapłodnionych komórek. Gdyby jednak nie było zarodków, albo w ogóle implantacji to warto się zastanowić nad zmianą czegoś, bo taki stan rzeczy nie jest normalny. i zapłodnienie nawet 30 komórek nie dałby zarodków ani ciąży. A płacenie za crio zarodków, które maja marne szanse na przyjecie się jest stratą czasu i pieniędzy. Dla mnie w waszym wieku i nie bałabym się o ilość zarodków tylko o poronienia. No jeszcze jedna rzecz prawdopodobieństwo na 4-5 dzieci na 10 oocytów jest tak małe że wręcz nie możliwe, ale zawsze los może psikusa zrobić
Powiem tak ze jak będzie ciąża nawet biochemiczna znajdziedzie z mężem pieniądze na kolejne podejście, bo male sukcesy mobilizują a na sumieniu nie ma co oszczedzac