annemarie a co robisz dobrego dla gości?? :-) udanej imprezki.
moniusia badania zrób jak oczyścisz się z tych leków. Ten prg to prg produkowany przez nadnercza (chyba) na pewno nie przez jajniki. To on na minimalnym poziomie musi być przed owu. Potem jest ten drugi progesteron....Co do testosteronu, sam testosteron może g..mowiedziec lepiej zrobić SHGB. Ale robisz tez DHEA wiec myślę ze po to testosteron. Jak DHEA będzie niskie to trzeba podac hormony. Często występuje niedobór u kobiet z niską rezerwą.A DHEA nie podaje się przy wysokiej androgenizacji. Ja bym poszła do endokrynologa, i dopiero po badaniach itp. zdecydowała się na konsultacje w klinice.
Często pierwsze ivf jest jak gra wstępna. Dopiero drugie zaskakuje jak zdiagnozowany jest"prawidłowy" problem..Bo to dawka leków za duża albo za mała. jak komórek mało to mniej zarodków i można mieć pecha....
Poza tym ty w dwóch procedurach w sumie miałaś w sumie 4-5 komórek zapłodnionych. Gdzie dziewczę wychoduje 10-15komórek zapłodni się z nich niech będzie że tylko połowa 5 - 8 komórek z tego będzie miała właśnie tyle zarodków. I nie dziwi mnie wcale że udaje się za pierwszym razem. Jedyne czego można pogratulować to, to że pasuje do statystyk i że dobrze z diagnozowano problem. Bo tutaj dziewczyny podchodzą po 4-5x do ivf bo mają po 2 komóreczki, albo nie pasują do "taśmy produkcyjnej" i trzeba się z nimi popieścić, albo jest się po prostu ciężkim przypadkiem.
Nie załamuj się komórki da się pobrać, zapładniają się, coś jest nie tak z ich jakością. Może da się to zmienić. U nas taki "dramat" zaczynał się po 3ej dobie. I w końcu znalazł się ten super plemnik

ale u nas było 2-3x więcej komórek do zapłodnienia. Jak pobiorą u Ciebie 10 oocytów, niech będą kiepskie to znajdzie się choć 1-2 dobre komóry. Dlatego teraz niech się głowią mądre głowy jak to zrobić

A ty jesteś już mądrzejsza i silniejsza:-) może to ivf później nie będzie potrzebne jak badania zrobisz
Bo wiesz owulacja wywołania clo to nie jest "prawdziwa" owulacja. Moim zdaniem jak znajdą przyczynę obstawiam tez prolaktynę. To może to wszystko było nie potrzebne. Ale to czas pokaże...
Sylwia mi się udało za drugim razem (czyli trzeci transfer) uszy do góry. Bete i tak trzeba sprawdzić jeszcze 10dpt(5dniowy) bo natura wariuje i czasem robi psikusy. Jak 10dpt będzie 0 to odstawiamy leki. Jak powyżej 5 to biochemiczna, albo trzeba czekać jak będzie przyrastać, chociaż dobrze to to nie rokuje. Tak czy siak bete trzeba zrobic jeszcze 10dpt.