reklama

Kto po in vitro?

reklama
na razie kluja obydwa jajniki,to po punkcji.Brzuch mnie boli od zastrzykow,ide pipi to tak czuje jakbym miala zapalenie pecherza,nie moge pozadnie sie wysiusiac,wczoraj caly dzien mnie mdlilo,dzisiaj lepiej i brzuch zwiekszyl nieco rozmiary.wiec albo sie rozkreci,albo tak juz zostanie:shocked2:

annemarie przypomnij proszę, który to dzień u Ciebie ?
Trzymam gorąco kciuki :)
 
Najki
zagladam tu co pare godzin:biggrin2:i czekam na dobre wiesci:-D:-D:-Dmam takie dobre przeczucie:rolleyes:...i tak Ci mocno zycze tej drugiej krechy:biggrin2::biggrin2::biggrin2::biggrin2::biggrin2::biggrin2::biggrin2::biggrin2: z drugiej strony zazdroszcze,ja musze jeszcz tyle dni czekac:-( :(a dzien ma jakies 50 godz.:-p

to prawda bardzo długie te dni.

Uuu kochana, w pon punkcja ,w srode byl transfer wiec sobie jeszcze poczekam,mam nadzieje ze progesteron bedzie git we wtorek,a po tym mozna juz duzo wywnioskowac...;-) ;);-) ;);-) ;)


a co to znaczy że po progesteronie można dużo wywnioskować? jaki powinien być jego poziom?
 
Magda- to zalezy od maszyny ktora oblicza jego poziom,bo sa rozne jednostki.Ogolnie jest tak ( u mnie w klinice przynajmniej) ze jak jest ok.20 to mozna miec nadzieje na ciaze,10-11 raczej doopa blada:baffled: nikt ci tego nie powie w zywe oczy bo sie boja ,ze potem jakby co to pacjenki beda sie czuly oszukane i zawiedzione.Ten wynik to tydzien od punkcji czyli zapylenia pszczolka:biggrin2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry