• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kompletnie nic nie czuję, wszystko jest inaczej za każdym transferem. Raz jestem pełna nadzieji a zaraz potem widzę swój brzuch w siniakach i sobie myślę, że bym to wszystko jeb...a i dała sobie spokój. Potem się uspokajam i mówię sobie, że i tak się nie poddam. i takie jazdy mam od paru dni już :oops: . Czas do psychiatry sie udać chyba:D
A jakie miałaś odczucia przy poprzednich transferach ? Dopytuje bo martwi mnie to ze brzuch boli już tyle dni a 3 i 4 dpt było ciężko.
 
Cos w tym jest, mi amh spadlo bardzo po cp a potem laparoskopii, a jak po roku robilam na wizyte do kliniki to znow sie poprawilo i to znacznie. A nic specjalnego nie robilam procz brania kwasow foliowych. Musialbym zajrzec w dokumenty,zeby dokladnie napisac o ile.

Gin powiedziała ze najlepiej zrobić 3 raz zeby zobaczyć czy któryś wynik nie jest błędem . Podobno amh się nie zmienia na lepsze
 
Ja bez zmian, czyli żadnych objawów, i cholera wie czy to dobrze czy źle....
Ostatnio znalazłam na forum ten schemat rozwoju zarodka 3 i 5 dniowego i jak mi się bóle zaczęły 3 dnia po a miałam 5 dniowa blastke to jakoś sobie to tłumaczyłam i patrzę w ten schemat i patrzę i tłumacze sobie ze to dobrze bo implantacją itp ale to moje urojenia haha... potem mija kilka dni i kurczę jak to teraz tłumaczyć a przypadków jest tyle co nas tu i zycze nam żeby każdej strzeliło bez względu na objawy ☺️
 
Super lekarz. jedyne co to Invicta juz nie ta sama.. Dzis sie zszokowalam jak mi powiedzieli w rejestracji ze za krotka konsultacje telefoniczna (musze potwierdzić termin transferu jaki moj doktor ma ustalic z embriologiem) place 200zl! To więcej niż wizyta na miejscu wraz z USG.. gdyby każdy był jak doc P ta trudna walka była by łatwiejsza zdecydowanie...
Liczą za wszystko jak za zboże ! Mi za trzy telefony po transferze tzw opieka nad implantacja policzył 450 zł. Masakra:( I wogole mam wrażenie że naciagaja na kasę!
 
Ostatnio znalazłam na forum ten schemat rozwoju zarodka 3 i 5 dniowego i jak mi się bóle zaczęły 3 dnia po a miałam 5 dniowa blastke to jakoś sobie to tłumaczyłam i patrzę w ten schemat i patrzę i tłumacze sobie ze to dobrze bo implantacją itp ale to moje urojenia haha... potem mija kilka dni i kurczę jak to teraz tłumaczyć a przypadków jest tyle co nas tu i zycze nam żeby każdej strzeliło bez względu na objawy ☺
Tego samego nam wszystkim życzę :wink:
 
A jakie miałaś odczucia przy poprzednich transferach ? Dopytuje bo martwi mnie to ze brzuch boli już tyle dni a 3 i 4 dpt było ciężko.
Miałam bóle brzucha, raz mocne raz słabsze, te wszystkie ciągnięcia, wielkie i bolące piersi - raz nawet sobie wkręciłam mdłości w nocy, ale to było tylko z przeżarcia :p . Przy pierwszym razie tylko od razu dostałam okres w spodziewanym dniu, a przy drugim razie okresu nie było, dopiero po odstawieniu leków
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry