• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiem ja też bym nie brała ale chciałam tylko wiedzieć czy coś można np.w jakiś ekstremalnych momentach[emoji846]Dzięki tak właśnie gdzieś slyszalam[emoji846]Dziękuję[emoji846]Dziękuję[emoji846]Dziękuję[emoji846] co do nospy to mam w zaleceniach po transferze w razie konieczności że można zażyć choć mi się wydaje że na mnie ona nigdy nie dzialala.
Nospe można brać normalnie w ciąży. Na każdym etapie. Nie znam kobiety, która nie brałaby nospy w ciąży. Naturalnej czy z in vitro...
 
Dziewczyny Dr zalecił mi schodzenie z encontoru, początkowo mialam 1 tabletkę dziennie a od poniedziałkowej wizyty przed 2 tyg mam brak po 1/2 i odstawić, obecnie jestem w 14t5d. Jak wyglądała u Was sytacja z odstawieniem z schodzeniem tych tabeletek.
Trochę się martwię czy nie za wcześnie z niego schodzę... Poradźcie proszę.
Pozdrawiam i usciski przesyłam 🤗
 
Kochana moja a sprawdzałaś może jakie masz tsh? Posłużę się tutaj przykładem mojej przyjaciółki, jest w 17tc i nadal wymiotuję wszystkim, nawet leków brać nie może bo już leci... Miała ostatnio wizytę u innego ginekologa i po zrobieniu wyników lekarka stwierdziła że poza niepowsciagliwymi wymiotami ciężarnych to ma jeszcze kratyczny poziom tsh (0,01 gdzie norma od 0.37) i natychmiast ja do endokrynologa wysłała bo mówiła że to dodatkowo przyczynia się do zwiększonych wymiotów...

Nie sprawdzałam... Kurcze już nie wiem co mam robić 😭
 
@Ananasowa93 @Natsnats powodzenia na Waszych wizytach! :)
@Mirka30 nie wiem czy to ma znaczenie, ale ona tak samo jak Ty się meczy i taka poradę dostała, może to nie ma związku ale sprawdzić warto ☺☺

Ja dopiero betę robie w piątek i wypatruje znaków
Który to będzie dpt?

Super ze cos Ci sie uda na NFZ!
wspolczuje wiem jak to jest...
A dlaczego tako rozrzut miast po PL?
noz sie w kieszeni otwiera na te kliniki... i bezsilnosc... ja sobie powiedzialam ze jak teraz sie nie uda (druga stymulacja) to jade do CZ...o ile na dobre nie odpuszcze bo to cholernie duzo kosztuje psychike najbardziej... pomijam portflel:/
Interesowalas sie dofinansowaniem?
Rozrzut po Polsce bo i tak wszędzie mam daleko, więc czy pojadę 200km czy 350 już nie robi na mnie wrażenia. Do Nov.. jeździłam prawie 300km w jedną stronę, czasem 3 razy w tygodniu i dałam radę ☺☺
Pochodzę z miejscowości która nie ma dofinansowań. Okoliczne miasto ma, a powiat już nie ma. Sami musimy zaprocować na in vitro...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry