Przy okazji, porozmawislsm z embriologiem. Jak z rozmnażaniem komórek, bo mówi się ze może być strata. I faktycznie powiedział, ze to się zdarza, rzadko ale dotyczy to 1-2 komórek.
Kolejne pytanie o to co zrobią, jeśli oddamy nasienie i przy naszych parametrach okaże się, ze nie ma żadnych plemników. I co wtedy z komórkami, które wg mnie będą już rozmrożone.
Mówi, ze rozmrożą komórki dopiero jak będą plemniki zdolne i wyselekcjonowane do zapłodnienia.
I ze będzie u hodować do 5 doby. I ze nie zalecają nikomu podawania 2 zarodków. Chybaże podejmę taką decyzje, chociaż dla nich taka ciąża od samego początku jest podwyższonego ryzyka.
Dzisiaj bardzo miło porozmawialiśmy, bo w tamtym razem byłam zbyt przerażona samą punkcją..
Później anastezjolog, tez już mnie poznał i sobie porozmawialiśmy jak odplywalam w niebyt

Także punkcja da mnie super, tylko tym razem dużo bardziej boli mnie brzuch.
Co bralyscie po punkcji ?