reklama

Kwiecień 2009

Cześć Kwietniówki. :-)
Mój M drzemie na kanapie więc wpadłam do Was na chwilę. :-)

Ma_Dunia jak skonczysz pochwal sie drzewkiem!:-)
Pewnie, że się pochwalę... ;-) Tylko żebym już skończyła. :tak:
No i byłam :-(Pani ginekolożce nie spodobały się moje skurcze bo nawet dwa miałam podczas badania i jutro mam iść do szpitala na KTG. Po KTG będą rozważać czy mnie biorą na oddział czy nie jest jeszcze aż tak źle :-(Wiedziałam, że coś będzie nie tak :-(Także jutro po 16 idę i zobaczymy co wyjdzie. Ale chyba w nocy nie zasnę.
Spokojnie... :tak: Może akurat podczas wizyty byłaś zdenerwowana a po całym dniu zmęczona i skurcze gotowe. Myśl pozytywnie, teraz to jest najlepsze dla Ciebie i dziecka. :tak:
"Mojej Księżniczce Ptrysi serduszko już nie bije ... Jak odeszła pożegnałam się z Nią, rozmawiałam, tuliłam w ramionach, śpiewałam kołysanki ... ale już mi ją zabrali. ..."
:-(:-(:-( Bardzo mi przykro, nie znajduję słów pocieszenia, bo wszystkie wydają się takie małe i niewystarczające... :-(:-(:-(
Ma_Dunia - a te przepływy to mierzą zawsze, czy tylko jak sie poprosi? Bo ja tego nie miałam...
U mnie przepływy przez serduszko zawsze sprawdza (od 6 miesiąca), przez pępowinę - od 7miesiąca, a reszte zrobiła teraz pierwszy raz przy „dużym“ USG w 32tc.


No to nadrobiłam czytanie. ;-)
Teraz idę obudzić mojego M, zrobię pyszną kawkę i spałaszujemy torcik wiśniowy. :tak:
 
reklama
A co do samoczynnego odstawiania jakichkolwiek lekow przepisanych przez lekarza - nie jestem tego zwolenniczka. Zimka, jesli masz zaufanie do swojego gina, sluchaj jego. My sie mozemy wymieniac pogladami na pewne sprawy, doswiadczenia, ale ja nie widze mozliwosci doradzania komukolwiek czegokolwiek, poza okladami z lodu na stluczenia i odpoczywaniu w tej ciazy - bo w koncu taki jest nasz przywilej. Kazda z nas ma inne mozliwosci psychomotoryczne, kazda z nas inaczej ciaze przechodzi - i o tym trzeba pamietac;-)
Zgadzam się z panią proszę pani w całej rozciągłości:tak: tu na forum można podpowiedzieć doradzić... ale ostatecznie wszystko zależy od lekarza to z nim trzeba wszystko konsultować.
Napiła bym sie piwa..... straszną mam ochotę...
 
To udanej imprezki.
Tu u rodziców syn śpi ze mną na łóżku,tym co leżę,bo w ogóle nie wychodzę z tego pokoju.Także go wieczorem uśpię ok.19 i leżę sama po ciemku,no mogę sobie najwyżej przy małej lampce gazetę poczytać.Bez znaczenia czy walentynki czy nie:dry:
 
ojoj to kilka marcówek rozpakowanych...lada dzien i my sie "sypniemy" :-)

a dzis pochwale sie dostałam piekne kwiaty od męża i drugi bukiet dla córci w brzuszku hihi:-)
 
Wypindrzyłam się, chociaz siedzimy w domku. Tak tylko dla M. :) Jestem u mamusi, bo M. ma dzisiaj zajęcia, ale przyjedzie po mnie wieczorkiem i może uda się go namówić na jakieć Piccolo ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry