reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja zawiozłam dzisiaj L4 do pracy także z głowy na miesiąc i mam napisane, że mogę chodzić także zawsze jakoś można ściemnić hehe chociaż wątpię, że ktoś będzie kontrolował.
Od poniedziałku zamierzam pozałatwiać parę spraw, na które pracując nie miałam czasu i byle do wiosny:-)
 
reklama
hahahahaha Oliwka to zupełnie jak ja :-) spokój do 3 lutego :-) i też na szczęście mam wpisane, że mogę chodzić :-)
alex jedni urządzają domy inni pokoiki, a ja na kącik :-) dla malucha. Ale na razie ciężko mi ogarnąć ten temat w tłoku, ciągle mi brak miejsca. Myśli kłębią się jak tu poustawiać tak by każdy miał jakąś swobodę...i wszystko się zmieściło.
 
pscółka i spółka wierze ci bo mi tesciowa jak drzwiami zapierniczy to okna drza i szkło w witrynie i to walnie raz od mieszkania dwa wejsciowymi od piwnicy i jak wraca to powtóra udezen nie wiem jak bedzie jak dziecko bedzie jak ktos jest u mnie to pyta co to ja mamusia wychodzi z domu :-D drzwi wymieniłąm u siebie bo szyby drzały i jakos sie daje zdzierzwic pewno sie przywyczaiłam przy okazji jej krzyki do psa kota hehe
 
Dziewczyny czy macie może jakiś sposób albo pomysł na oznaczenie ubranek które czyje są.. bo część dostałam i będę musiała oddać a część mam po mojej córeczce i jak tak wszystko mi się wymiesza to chyba nie będę później wiedziała czyje co było ... :no:, zwłaszcza że niektóre ubranka są identyczne ..
 
satyna można do metek lub gdzieś po wewnętrznej stronie poprzyczepiać kawałki włóczki w różnych kolorkach, tylko gdzieś zapisać jaki kolor do kogo należy
najlepiej użyć igły z szerokim oczkiem i ze dwa razy zawiązać

kiedyś w pralni się spotkałam z taką metodą... i do dzisiaj w niektórych rzeczach mam czerwoną włóczkę, bo nie chciało mi się tego odczepiać
 
Ostatnia edycja:
Kobitki, ja siedze (a raczej leze) jak na szpilkach :-(
I to przez swoja głupote.
Nie wiem czy nie trafie do szpitala.

Ostatnio z mezem rzadko uprawialismy seks bo ciagle zmeczeni bylismy, od pewnego czasu maz we mnie nie konczyl bo pamietal z poprzedniej ciazy ze to u mnie skurcze wywolywalo pod koniec... Dzis przez dzien sie kochalismy i maz we mnie skonczyl (bo twierdzilam ze to napewno nic na tym etapie nie zaszkodzi :wściekła/y:) brzuszek mi pozniej twardnial wiec polegiwalam ale okej wszystko. A niedawno znowu nas wzielo i po stosunku zaczelam krwawic- tzn mialam na rece jakby sluz brazowy :szok:. Teraz juz nic nie leci chyba ale bylo tego "troche" a ja juz schizuje ze to czop :baffled:.

Brzuszek mi twardnieje co jakis czas, z lozka nie wstaje...
Mam nadzieje ze nic sie nie wydarzy a jutro jade na IP zeby mnie zbadali.

Ech, jaki czlowiek glupi :wściekła/y:

Uwazajcie na sperme- niby wywoluje ona skracanie szyjki pod koniec ciazy ale jak widac dziala tez wczesniej..........
 
eevciaa- o kurcze blaszka:szok:leż kochana i wypoczywaj i jutro jak najbardziej jedz na IP!!! a czujesz ruchy? moze jakies naczynko Cie pekło bo i takie rzeczy sie zdarzaja..odkad jestem w ciazy M zawsze konczy we mnie..i nie mialam nigdy takich histori:szok:to mnie kochana wystraszylas...

Ja juz sie kłade zycze wam spokojnej nocki***
 
reklama
Witam Was dziewczynki,

Felidae bardzo dobry pomysł :tak:

przepraszam, że mnie mało, ale nie ogarniam, szczerze, jeszcze problemy ze snem mnie dopadły, zgaga całodzienna to masakra...wpadłam bo podczytuje czasem coś napiszę, ale chciałam Wam powiedzieć, że mimo, że nie mam chwili by tu zasiąść jestem i jeśli będziecie czegoś potrzebowały piszcie na prv, przychodzi mi wtedy info na meila i zawsze postaram się pomóc

miłego dnia, weekendu, zdrówka dla każdej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry