Jedna marcówka też urodziła w grudniu. Podglądam czasem co z nią i maleństwem. Ostatnie wieści były bardzo pozytywne.
Nie wiem czy pamiętacie jak pisałam o swoich ekscesach glukozowych.
No więc to co mi przesłali za pierwszym razem to nie moje wyniki a normy!!! Mój wynik, który otrzymałam parę dni później znacznie odbiega od norm. Po 2h po wypiciu 75g miałam 9,65 lub jak kto woli około 170. Więcej dowiem się w poniedziałek bo mam wizytę. Dietę eliminacyjną wprowadziłam od razu. Efekt tego taki, że cukier się wyrównał (mam glukometr w domu tata cukrzyk) a ja mam ekstra wku..wa o wszystko! Brak mi po prostu cukru.