Phelania
Mama 2 urwisów :P
..Madan dużo zdrówka kochana, kuruj się i dbaj o siebie
a u nas ksiądz po kolędzie zrobił numer i zamiast przyjść jak co roku na koniec, to zaczął od naszego bloku
na szczęście M złaził do knajpy po żarcie na obiad i go zauważył, bo ja po tym sprzątaniu nie miałam już siły gotować i zalegałam w łóżku...śmigiem się przebraliśmy i jeszcze kuchnia na szybko do ogarniecia i uff... poszło szybko i sprawnie, a tak byśmy cały wieczór czekali i pilnowali tylko naszą Gosię, żeby kipiszu nie zrobiła
U nas chodzi we wtorek...ehhh nie lubie go to nasz proboszcz rok temu nam powiedział ze nie wie czy zgodzi sie na ochrzczenie Alanka bo nie ma takiego Św/ tym bardziej jest Św Alan heh wyczytalam w necie:/ale jakos poszlo i ochrzcił...dobrze ze nie zaglada w koperte choc teraz wszystko po nim mozliwe
..Dzis rozebralismy choinke jakos tak pusto w domu sie zrobiło
Marcelek tak mi daje po pecherzu ze juz nie wytrzymuje
ale dobrze chociaz wiem ze jest wszystko ok:-)musze sie nacieszyc bo konczymy juz z M produkcje 



wiec pije juz sobie poranna kawke i nie długo sie biore za mycie podłóg jak młody mi na to pozwoli albo poczekam do 12 jak M wstanie
...
łykajcie cierpliwie co wam przepisano i wypoczywajcie jak najwięcej... 