• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2016

Cześć dziewczyny.
Melduje sie dzisiaj dopiero, bo dzisiaj mam sile ruszać palcami pierwszy raz od piątku. 5 dni gorączki powyżej 38, ból okropny każdej części ciała, ogromne zmęczenie, kaszel straszny, katar .... Jestem taka zmęczona.... BrZuch mnie tak boli od tego spinania do smarkania i kaszlu.... Czuje sie jakby mi ktoś odebrał cała energię życiowa.
Podczytalam troszkę wstecz, widzę ze tu sie szykują rozpakowywania całkiem zaraz, aż sie zestresowałam ;)
Ja jeszcze nie spakowana do szpitala, nie mam tez rzeczy kupionych.
Odczuwam czasem takie drapanko w okolicach pochw, śmieszne uczucie.

Pozdrawiam i idę dogorywać.
 
reklama
To ja wam współczuję tych nocy nieprzespanych :D ja to tylko rano budzik na później przestawiam, dziś np pierwszy raz stwierdziłam ze na śniadanie zamiast cieplej owsianki bo taka sobie zaplanowałam mogę równie dobrze zjeść błyskawiczna z jogurtem :D za kolejnym dzwonieniem wymyśliłam ze czesać w sumie tez się nie musze bo i tak czapkę ubieram :D i tak wstałam 10 min przed Damianem żeby ogarnąć siebie, zjeść i jemu też do przedszkola śniadanie zrobić heh
Kręgosłup mnie nie boli ale boli mnie znowu w kroku i to od lezenia wlasnie... po nocy jak wstaje najpierw się bujam jak pingwin i dopiero jak sie rozchodze to bolec przestaje..
 
Cześć brzuchatki.
Ja póki co nie mam problemów ze spaniem, natomiast poranne wstawanie po nocy z łóżka jest dla mnie ogromnym wyzwaniem, tak boli mnie krzyż. Ja nie wiem co to będzie później. Normalnie masakra. Podobnie mam w ciągu dnia jak polezę trochę na plecach, też mam problemy ze wstaniem.

Wczoraj zdenerwowałam się bo zepsuła mi się szyba w samochodzie, a dokładnie mechanizm i nie chcę się otwierać (najbardziej jest to uciążliwe gdy wjeżdżam/wyjeżdżam z osiedla i trzeba otworzyć szybę żeby przyłożyć kartą żeby szlaban się otworzył). Zadzwoniłam do znajomego mechanika i w sobotę ma nam naprawić. Mam nadzieję że to tylko sam mechanizm, bo jeżeli silniczek jest jeszcze do wymiany, to czeka nas kolejny dość wysoki, nieprzewidziany wydatek :-/

Niedługo przyjeżdża do mnie koleżanka na kawkę i ciasteczka.

Kitki czekamy na zdjęcia Twoich dzisiejszych zakupów :biggrin2:

Dziewczyny uważajcie na siebie, dużo zdrówka.

Martita trzymam kciuki że dzisiejszą wizytę u lekarza, żeby łagodnie przeszła i córeczka nie denerwowała się za bardzo.
 
jutro mąż ma urodziny , w sobote będziemy mieli gości.... bierze urlop w pracy , zebym jak najmniej musiała brać udziału w przygotowaniach.... ostatnio mi nawet buty zakłada, bo jak się schylam to mnie boli tak brzuch ze szok
 
Ja też mam niezłe problemy z zakładaniem butów i skarpetek. Baaardzo ciężko jest mi się schylić.
Rsz u Ciebie pewnie jest gorzej, bo boli Cię brzuch. Uważaj na siebie i Alicję,
 
Zdrowka Wam wszystkim zycze☺. Ja na szczescie jakos nie lapie przeziebienia w tej ciazy, tfu tfu tfu, bo zawsze jak sie pochwale ze jest ok to zaraz sie pierdzieli

Zaraz do mnie siostra na kawke przyjezdza:) moze pozniej na jakis godz spacer z psem do puszczy czy na laki pojdziemy to sie wybiega. U nas dzis slonko. ja z butami i skarpetkami nie mam jeszcze problemu ale za to z goleniem juz niestety tak:( Jak sobie radzicie? Bo ja ostatnio na slepca ale czuje ze zle i mnie to mega drazni, chyba musze jakos z lusterkiem to robic...matko z corka praktycznie do konca nie mialam z tym problemow a teraz takie ceregiele:confused: no nie da rady, nawet jak uciskam brzuszek to nic nie widze:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry