reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
No wlasnie tak czekalam na kase a jak ja w koncu mam...to nie mam weny na zakupy:rolleyes: i wez tu dogodz kobiecie w ciazy:D
Moze po kawie sie ogarne bo moj mezus to chyba padnie trupem jak wroci a ja nic nie kupie;) tyle marudzilam mu o ta kase na wyprawke a teraz co
 
Kitki- udanych zakupów to po raz, po dwa - zazdroszczę spaceru....( piszę to ja leżąca od połowy 4 mca), po trzy - z goleniem też mam mega problem mimo, że brzuszek malutki. Robię to na czuja a jak sie kładę na fotelu u mojej ginki to zaznaczam, że nie odpowiadam za stan fryzury bo robię ją na czuja;)

Aniu - a Ty dalej w szpitalu, swoją drogą jakie warunki?? Ja bede lezała w takim co to czasy wczesnego gierka pamietają;) sale sa nawet 8 osobowe. 3 tolaty na 30 pacjentek;) ale ma 3 stopien referencyjności :) i dobre zaplecze dla noworodków i wcześniaków nawet ultrawcześniaków, dlaego sie zdecydowałam:)
 
Sweetka - o mamo to sa jeszcze takie gierkowe szpitale?
Ja tez bede lezala w takim z 3 stopniem referencyjnosci, u nas sa na pewno dwa takie, ja bede w policach a dziewczyny Bluelovi i Antus w zdrojach. Oba sa po remoncie. Ten w zdrojach to podobno wypasiony. Super sale 2 os z lazienkami i kacikami dla dzieci itd. Ten moj troche gorszy ale podobno tez nie jest zle, sale 2os i chyba na 2 sale lazienka. Nie wiem dokladnie. Ide tam bo tam bedzie moj lekarz a to dla mnie priorytet, ufam mu i bede mniej sie bac cokolwiek by sie nie dzialo. A ze 40km mam od domu to maz sobie pojezdzi;) ale nic nie marudzi, mowi ze najwazniejsze zebysmy mieli dobra opieke a on moze i 3 razy dziennie jezdzic. Ciekawe czy nie zmieni zdania po kilku dniach takich wedrowek:D
Sale 8os to jakas paranoja, wyobrazam sobie jak maluszki placza jeden przez drugiego. Ty sie lepiej w dobre stopery do uszu zaopatrz bo wariacji idzie dostac.
A lezenia szczerze wspolczuje. W ktorym tyg maja zamiar ci sciagnac pesar i szew?
 
Czy wam też się tak nic nie chce? Nie mam kompletnie weny do niczego od kilku dni... jakieś humory dolujące mnie tez łapią i nie mogę się ich pozbyć :/ To chyba przez hormony.
 
Renia nie pekaj ja sprzatam jak stara baba sprzatam i sprzatam i syf jest ciagle ;) no moze nie syf ale nie po mojemu ;)pamietasz jak ze dwa tyg. Temu pisalam ze mam dosc tej ciazy i nic mi sie niechce i wgl do d***y ? Hehe moze i ty przechodzich chwilowe przemeczenie ;*** damianka juz w sumie mialas przy sobie a teraz zobaczysz co to te okropne ostatnie tygodnie ciazy ;))

Kitki super zamawiaj wyprawke ;Ddd

Klaudynka a ty swoja malutka urodzilas ile dokladnie.przed terminem?
 
ja też ostatnio bardzo zmęczona jestem, codziennie muszę popołudniu jakąś drzemkę zaliczyć bo tak to o 17 pewnie bym już spała. Mam nadzieję że jak w końcu pojawi się słonce to będzie troszkę lepiej bo sama z sobą nie wytrzymuję. Ale za to ciągle bym słodycze jadła, a jak nie wciągnę jakiegoś pączka czy chrusta to kilogramem cukierków to nadrabiam. Chyba od tego ten mój maluch tak w brzuchu wariuje
Narzeczony zaproponowała dziś zakupy więc ciekawe co tam wymyślił że chce mu się mnie ciągać po sklepach :D ale zawsze miła odmiana od siedzenia ciągle samej w czterech ścianach.
 
reklama
Ja też nie mam ani weny, ani siły. Pościel dla synka nie wyprana, ale nie mam na to ochoty. Na spacer też nie, bo przejdę trochę i już jestem mega zmęczona. Może to chwilowe....tak się pocieszam. Dobija mnie ta monotonia, ciągle to samo. A na wyjścia i spotkania ze znajomymi nie mam ani siły, ani ochoty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry