Martita29
Fanka BB :)
Ja mam teraz w sobie dwie osobowości, raz mam humor takie bleee, ze chciałabym juz urodzić a raz mega pozytywny bo jeszcze troche czasu do porodu zostalo i mogę jeszcze się "luzowac"
tak wiec nie dogodzisz...
Z zakladaniem butów nie mam problemu, jakos opanowalam technikę zakładania ich w powietrzu. Gole się częściowo na czuja, częściowo cos tam widze jak wciagne brzuch
Jak ja rodzilam córkę to sale porodowe byly mega wypas, za to poporodowe na pewno Gierka panietaly, ciasno, 6 lozek na sali, jeden prysznic na 40 kobiet, dwie odrapane toalety. Teraz jest juz po remoncie, koleżanka co rodzila bardzo chwalila, sale na 2 osoby, toaleta w kazdej sali, wiec luksus. Ja przywyklam do dramatycznych warunków w szpitalach jak z corka na neurologii lezalam wiec juz troche zahartowana jestem, ale wiadomo ze milo rodzic w godnych warunkach...
Z zakladaniem butów nie mam problemu, jakos opanowalam technikę zakładania ich w powietrzu. Gole się częściowo na czuja, częściowo cos tam widze jak wciagne brzuch
Jak ja rodzilam córkę to sale porodowe byly mega wypas, za to poporodowe na pewno Gierka panietaly, ciasno, 6 lozek na sali, jeden prysznic na 40 kobiet, dwie odrapane toalety. Teraz jest juz po remoncie, koleżanka co rodzila bardzo chwalila, sale na 2 osoby, toaleta w kazdej sali, wiec luksus. Ja przywyklam do dramatycznych warunków w szpitalach jak z corka na neurologii lezalam wiec juz troche zahartowana jestem, ale wiadomo ze milo rodzic w godnych warunkach...
no nie da rady, nawet jak uciskam brzuszek to nic nie widze