Co do bakterii- mam podejście bardzo lajtowe. Nie możemy odgrodzić dziecka od zarazków. One są na nas, na naszych ubraniach, na psie,kocie,starszej siostrze wracającej z przedszkola itd.
Najbardziej bawi mnie taka mama,która w ochronie przed zarazkami z podłogi oblizuje smoczek i wkłada dziecku. FUJ!
Nie wiem gdzie więcej bakterii...
U nas z wanienką też problem. Mamy dwie łazienki- jedną na piętrze gdzie jest prysznic i ta łazienka eksploatowana jest przez całą rodzinę bo jest w niej ciepło.
W łazience, która jest przy naszej sypialni i w której będzie spała Kalinka jest chłodno - coś nie tak z izolacją tego miejsca i zimą temperatura potrafi spaść do 15 stopni przy ogrzewaniu całego domu.
Obawiam się więc,że kąpiel Kalinki będzie również odbywała się w łazience na piętrze więc będziemy potrzebowali nie tylko wanny ze stelażem ale też przewijaka żeby nie latać z mokrym niemowlakiem do pokoju.
Musimy kupić komodę kąpielową i to taką, która się nie rozpadnie. Mam doswiadczenie z komodami z plastiku czy metalowych rurek. Koszmar- miałam wrażenie, że zaraz sama się złoży. Widziałam takie ciekawe drewniane za mniej niż 200zl- muszę się jeszcze konkretniej rozejrzeć.