Mikulinka fajne kolorki :-)
Dorbi jej współczuję takich sąsiadów
Ani na pewno będzie wszystko dobrze, córcia i mąż dodadzą ci sił na pewno, trzymaj się :-* no i super, że mleczko się pojawia :-)
Antuś wiem o czym napisałaś, też miałam ostatnio akcję z sąsiadką ma 75 lat i się martwiła bo moja córcia za dużo płacze i to nie jest normalne a jej wtedy wychodziły ząbki budziła się z płaczem i krzykiem z bólu i do tego ma charakterek, uparta jest i często się wścieka, ma to niestety po mamusi ;-)
Kitki ja tak miałam i od razu zrąbałam sąsiadkę ale grzecznie żeby mnie nie stresowała i nie czepiała się, że dzieci tak mają taki ich urok między innymi, że płaczą i że ma się przyzwyczaić bo zaraz będą płakać dwie ;-) i teraz mam z nią spokój :-) na szczęście tylko z ta jedną był problem reszta jest przyjaźnie nastawiona, zagadują do córci itd :-)
Martita to motywuję, żebyś spakowała torbę

co do snów to mi się śniło, że urodziłam dziecko ale takie duże od razu jakby z pół roku miało...co do torby to ja kurczę od jutra muszę się zabrać za to, jutro mam wizytę i stresuję się bardzo, trzymajcie kciuki żeby było wszystko dobrze, jakie macie plany na dziś? My obiadek, msza i spacerek :-)