reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
schauma bardzo współczuję takich bóli :( a może jakaś fizjoterapia albo coś podobnego przyniosłoby ulgę? marzenka pisała kiedyś, ze je pomogło.

Fenika o rany, też współczuję takiej nocy :(

ja dzis wstałam przed 8 - szok, taki długi dzień mam.. :) normalnie śpię jak zabita do 9, 10 i trudno zwlec mi się z łóżka, a dziś jak skowronek :) nie wiem jak to będzie z malym, trochę się boję bo ja jestem strasznym śpiochem, długo śpię, uwielbiam to i az mi szkoda, ze to się skończy..
 
Lusinda, rowerów w przejściu współczuję, zwłaszcza, gdy sama z wózkiem będziesz się chciała dostać lub wydostać z domu:/
Milka, Antus właśnie ta wścibskość jest najgorsza. Sąsiad niekiedy potrafi zatrzymać się pod swoim mieszkaniem, gdy słyszy, ze szykujemy się do wyjścia, albo że drzwi klatki się otwierają-zawsze musi wiedzieć, kto i do kogo idzie, i najlepiej jeszcze w jakim celu. Podobnie jak sąsiadka Antusa. Kiedyś wyszedł nawet, jak kurier do mnie przyszedł i stał tak u siebie w drzwiach i słuchał jak podaję swoje dane, bo paczka akurat była na mojego M. zaadresowana. I jeszcze skomentował, ze godzina 09:00 a ja taka zaspana... i też wszystko komentują, łącznie z tym, kto za czynsz zalega, tacy zorientowani, że hej. A jak kiedyś policja do nas przyszła(akurat, gdy byliśmy w pracy), to aż do babci M. polecieli, bo widocznie policja nie powiedziała, w jakim celu się zjawiła i przeżyć nie mogli tej niewiedzy he he. No, a babcia pod wieczór z telefonem, co się u nas wyprawia... bez komentarza. No i gdybyśmy chcieli coś ukryć-dupa, nie da się. A policja, jak się okazało, nie do nas miała trafić, tylko do poprzednich lokatorów i sensacji nie było ;)
Z dziećmi, wiadomo, różnie bywa. Czasem nawet starania rodziców, uciszanie i pouczanie nic nie dają. Ale jak rodzic nie reaguje przy starszym dziecku, to skąd Maluch ma wiedzieć, że coś robi nie tak?
A niemowlaki, to już zupełnie inna historia, jakby mi ktoś co chwila głowę zawracał pytaniem, skąd tyle płaczu i czy przypadkiem dziecka nie maltretujemy, to chyba bym oszalała.
Ania50, przerąbane z tymi fajkami. Moi sąsiedzi kiedyś zrobili grilla na balkonie... to był hardcore, w mieszkaniu aż siwo od dymu mieliśmy he he, ale to jeszcze w starym mieszkaniu.
Ania12344 czyli laktacja powoli się rozkręca? Szkoda, ze MAluszki nie przyjmują pokarmu, ale to jeszcze bardzo małe brzuszki więc może się tak zdarzyć. Pod dobrą opieką i czujnym okiem personelu szybko powinny nabierać sił i nowych umiejętności:) Wracaj do córci i męża, naładujesz bateryjki i od razu poczujesz się lepiej :)
Fenika, współczuję. Miałam tak raz w ciąży i też się namęczyłam, podejrzewam, że właśnie ułożenie brzdąca może nasilać te sensacje. Trzymaj się
 
reklama
Lusinda to na szczęście nie wirus tylko coś zjadłam co mu spowodowało turbo wydzielanie żółci plus okopywanie i przygniatanie żołądka. Teraz mnie strasznie jelita bolą tak ze się ruszyć nie mogę. A mała dalej kopie. Oby do jutra przeszło.

Kitki, Martita a kefir probowalyscie? Ja sobie co drugi dzień na drugie śniadanie kefir z musli zajadam i po chwili biegnę do toalety :)

Drobi u mnie w bloku grille u sąsiadów na balkonie to standard. .. nie wiem skąd się takie młotki biorą. ..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry