Kitki
Fanka BB :)
O imieniu nawet mowy nie bylo. Nie bylo kiedy bo wrocilysmy po 18. Maz wrocil o 19. I corka od razu do kapania poszla i siedziala tam prawie godz. Pozniej kolacje jadla a maz sie kapal. O 21poszedl bajki czytac i ja usypiac a ja prasowanie konczylam. I chyba usneli oboje bo cos cisza a jeszcze niedawno slyszalam jak sie chichraja
Takze u nas jak zwykle nic nie jest wg planu
Takze u nas jak zwykle nic nie jest wg planu