reklama

Kwietniowe mamy 2016

Antus i ja sie zgadzam z dziewczynami... Najlepiej podejść do lekarza nurologa a odczarowywanie to dodatkowo na noku jak masz ochotę

Alunia Kurcze szyjka 1.5 to krociutka. I pomyslec ze lekarzowi nalezy ufac...ktory jestes tc?? Bo na tel nie widze linijek
 
reklama
Ja mam podobnie jak Ania50-spać mogę tylko na plecach, bo na lewym boku Mały nie daje spokoju, a na prawym zaraz wchodzi mi ból pod żebrami; budzę się kilka razy w ciągu nocy i profilaktycznie;) idę do łazienki, niekiedy się wybudzam na dłużej, niestety, tak więc u mnie o wysypianiu się nie ma mowy.
Antus, rany, nie dziwię Ci się, że jeszcze rano jesteś roztrzęsiona, jednak taki widok robi wrażenie. Możesz podpytać lekarza pierwszego kontaktu, czy należałoby skonsultować to z neurologiem.
Alunia, zostajesz na dłużej w szpitalu, czy po badaniach Cię wypuszczą? Niezły ruch muszą tam mieć, że czekasz na korytarzu. Trzymaj się ciepło, zdrowia i sił życzę :)
Ja od zeszłego wtorku nie mogę się pozbyć bólu spojenia łonowego i przy najbliższej wizycie będę naciskać na dodatkowe usg, bo ciężko mi się chodzi, z trudem i wielkim bólem mogę ustać na jednej nodze(np. przy zakładaniu butów), przy przekręcaniu się z boku na bok-podobnie-boli dość mocno. Nadżerkę też mam sporą i już mi lekarz zapowiedział kolposkopię po porodzie.
Schauma, jak dzisiaj kręgosłup?
 
Cześć Dziewczyny,

od soboty biorę antybiotyk, jest mi już lepiej, chociaż nadal ciężko na oskrzelach - najgorzej z rana, muszę się ''wykaszleć''. Wiem, że może trochę potrwać zanim dojdę całkiem do siebie...ale już sobie obiecałam, że do porodu nie łaże po galeriach, nie odwiedzam nikogo:P Chcę jakoś dotrwać do porodu w zdrowiu, bo nie wyobrażam sobie przechodzić tego jeszcze raz.

W nocy miałam bóle miesiączkowe, coraz częściej też mi się brzuch spina, więc czuje, że coś tam macica zaczyna ćwiczyć. Dzisiaj zaczęło mnie swędzieć wszystko, dokładnie szyja, klatka, ręcę i brzuch...ale przypuszczam, że to przez antybiotyk.

Sypiam już od dwóch miesięcy tylko na lewym lub prawym boku:P ale jakoś narazie nie narzekam:P

Pozdrawiam Was wszystkie !!!
 
Antus... tak sobie myślę (choć też jestem sceptyczna) czy nie możesz spróbować np. przestawić jej łóżeczka w inne miejsce. Są jakieś teorie o lunatykowaniu i żyle wodnej. Nic nie stracisz a może akurat... no i mała będzie zachwycona zmianą :)
Może to rozwojowe,tak jak u moich panienek. :D (wiek się zgadza)
 
Drobi mam dokładnie takie same bóle jak Ty, może to rzeczywiście spojenie łonowe a nie rwa kulszowa jak zasugerowała masażystka. Ale ten ból jest raczej tylko po jednej stronie, w okolicy pośladka, a spojenie to myślałam, że bardziej boli z przodu. Dziś lepiej ale dużo leżakuję z racji tego że u rodziców jestem.

Antus, no u męża mego czasami zdarza się to lunatykowanie codziennie, a czasami są dwa tygodnie przerwy. Myślę, że też jest to związane z pewnego rodzaju stresem i przeżyciami w ciągu dnia bo w zasadzie nigdy nie zdarza mu się to np. na urlopie. Też radzę Ci podpytać pediatrę o skierowanie do neurologa. A od jakiego czasu mała ma te ataki nocne?
 
ojejku, sporo was nie spało dobrze tej nocy - to pełnia była? ja na szczęście spałam jak dziecko, nawet mnie nic nie swędzialo.
na wizycie w porządku, wyniki troszkę zmalały, moja położna aż krzyknęła ze szczęścia :D wzięli siuski, krew, zrobili ktg, cisnienie, puls, pomiar brzuszka i wsio, do zobaczenia za tydzień :)
położna przychodzi do mnie 16 marca, nie wiem gdzie my ją przyjmiemy bo parter w rozsypce, chyba ją u małego usadowie :P

Antus słyszałam o tym przelewaniu wody. i o innych rzeczach, zabobonach, czarach itp. nie wiem czy się to sprawdza, z opowieści podobno tak to może spróbuj?

Alunia powodzenia w tym szpitalu :* szyjka cos krotka, odpoczywaj bardzo duzo...

marciosz biedaku, zdrówka Ci życzę :* masakra, ze w ciąży cię takie chorobsko zebrało. ale lepiej ze teraz niz po porodzie ;)
 
Dzięki dziewczyny :-*
Jutro dowiem się czegoś więcej no ale z tą nadżerką to się wkurzylam...

Renia wszystko zależy od Twojego gina, bo pewnie co lekarz to opinia.

Sweetka dzisiaj dokladnie 32+6 tc. Także szyjka zdec6dowanie za krótka.

Już mam swoje łóżeczko, ktg mi zrobili i póki co sobie leżę... Oczywiscie nie obyło się bez atrakcji i poszła jarzeniowka w pokoju więc troszkę posiedzialysmy z 2 dziewczynami w ciemnościach... Po godzince przyszli panowie i naprawili, dobrze ze sprawnie poszło :-)
 
Alunia szyjka rzeczywiście wydaje się krótka, ale to zależy od tego jaka była na początku ciąży. Np moja koleżanka fizjologicznie ma szyjkę długości 2 cm i z tego poziomu lekarka jej obserwowała czy jej się skraca czy nie. A wiem że są kobiety które mają nawet 6 cm. Mam nadzieję, że nie bedziesz musiała długo przebywać w tym szpitalu i że wszytsko bedzie ok. Ale humor jak na razie chyba Ci dopisuje? :) Trzymaj się :)
 
No zobaczymy, on mi już w styczniu mówił że może następnym razem odstawimy ale już miałam wizytę w 32tc i jednak kazał brać dalej powiedział że musimy do 37tyg dotrwać no i teraz 35 więc już się i tak wcześniej zastanawiałam czy będzie chciał teraz odstawiać ja sobie sama wymyśliłam żeby go prosić brać do 16 :P
 
reklama
Antus z tego co piszesz to te napady corki na prawdę nie ciekawie wyglądają. Może faktycznie spróbuj z tym neurologiem załatwić konsultacje.
Alunia dobrze ze juz w szpitalu i pod dobra, fachową opieka, zobaczą czy wszystko ok. Szyjka 1,5 cm faktycznie krótka.
Marciorz całe szczęście że bierzesz antybiotyk, przynajmniej się tak nie meczysz. Mnie kaszel nie opuszcza od ponad tygodnia, mam już powoli dość.
Milka no i tylko się cieszyć jak wyniki w miarę ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry