ja już pozalatwiane mam sprawy na dziś. odebrałam prześcieradła do kosza Mojżesza, kupiliśmy roletę do pokoju synka ZNOWU bo mąż zepsuł ostatnią, zakupy spożywcze, zakupy budowlane, wybraliśmy kolor na ściany do salonu i klamki do drzwi i teraz mogę odsapnąć. o, jednak nie bo słyszę, że pranie się wypralo, potem jeszcze obiad..
Kitki jejku, 17 lat? młodziutka bardzo.. skoro chora to nie powinni jej czasem odizolowac?? przecież nie powinni jej umieszczać z innymi ciężarnymi..
renia super gin, ze takie szybkie przeszkolenie zrobił! ja nie umiem tego oddychania.. niby teorię znam, ale ciągle zapominam..
Lusinda biedactwo :* już nam naprawdę niedługo zostało, jeszcze parę tygodni i będzie super, i dzieciaczki będą obok i slonko będzie grzalo...
dla szpitalnych dziewczyn duży buziak i uściski! :*