Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Martita najlepiej mam leżeć na lewym boku z wyprostowana lewa noga i prawa zgieta w górze w kierunku głowy i tak ponoć ma mi najszybciej rozwarcie postępować... i żeby mi mąż plecy w tym czasie masowal hmm no tak to on sobie wyobraża hehe ze tak powinno wyglądać
Ojej dziewczynki kochane ja tez czuje ze tracę kondycje ...do niedawna cieszyłam sie energia i tym ze nic mnie nie boli..malutki mocno juz kopie, brzuszek twardnieje a ja mocno sie juz czuje jak na koniec ciazy ...łapie zadyszki mecze sie i zastanawiam jak długo wytrzymam w pracy ...jest mi juz bardzo cieżko ..liczę ze jeszcze popracuje 2-3 tyg i koniec na kilka tygodni...płakać mi sie czasem chce z bezsilności w sytuacji ...codziennie w domu robię porządki jeden projekt zeby fizycznie sie nie przeforsować , torbę juz spakowałem do szpitala moj kącik dla maluszka juz jest raczej skończony ...przyszły mi naklejki i chyba dokupie kilka gałązek zeby wypełnić ścianę nad łóżeczkiem Aha w brzuszku mamy 117! teraz leżę i czytam wszystkie posty
Oj to sie dzieje na forum !...kilka z nas w szpitalu...maleństwa nasze kochane naprawdę przygotowują sie do wielkiego startu juz niebawem ...w piątek zaczynam 36tydz wiec liczę ze moje maleństwo za 2 tyg będzie przy mamusi
Hej dziewczyny czy wasze brzuszki też tak twardnieja? Wczoraj oprócz tych twardnien doszedł mi jeszcze ból podbrzusza, niby znosny i odpuszcza czasem ale jak dziś wstalam to.znów mnie trochę w pachwinie boli. Was też tak.pobolewa przy tych przepowiadajacych czy to innego?
Jadę po 7 do laboratorium na krew i zawieść mocz poki pamiętam.