Dziewczyny jakie tu przypadki w tym szpitalu są :-( Wczoraj dziewczyna urodziła przez cc w dwudziestym którymś tygodniu dziecko o wadze 700 g, bo od ponad miesiąca nic nie przybierało na wadze, bo było coś nie tak z krwią pępowinową. Dziś waga, jak to następnego dnia spadła do 500 g. Inna dziewczyna w pokoju obok leży z bliźniakami o wagach 700 i 500 gram, dzieje się coś u niej z pępowiną i dodatkowo dzieci nawzajem się podjadają. Lekarze nie wiedzą co robić, prawdopodobnie będzie cięcie na dniach. Na szczęście tutaj ratują takie maleństwa.