reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
My dziś wracamy do naszego mieszkanka, popołudniu nas odwiezie mój tata. A wieczorek o 19 wizyta, ciekawe co tam u mojego maluszka. Z kręgosłupem jakby trochę lepiej, ale doszły lekkie bóle z drugiej strony pleców, takie jakby bóle kości, chyba miednica mi się rozłazi.
 
Beatka no przyszykuj sobie lepiej, z reszta tez ze będziesz mieć zajęcie ;) Ale może jeszcze cie wypuszcza. Póki co nic się nie martw, lez tam grzecznie i odpoczywaj :*
Moi wyprawieni mąż tylko 3 razy się wracał hehe najpierw po klucze, potem telefon i na koniec po ciuchy Damiana :) Pojechał teraz do lekarza te bezdechy skonsultować.
 
Dziewczyny jakie tu przypadki w tym szpitalu są :-( Wczoraj dziewczyna urodziła przez cc w dwudziestym którymś tygodniu dziecko o wadze 700 g, bo od ponad miesiąca nic nie przybierało na wadze, bo było coś nie tak z krwią pępowinową. Dziś waga, jak to następnego dnia spadła do 500 g. Inna dziewczyna w pokoju obok leży z bliźniakami o wagach 700 i 500 gram, dzieje się coś u niej z pępowiną i dodatkowo dzieci nawzajem się podjadają. Lekarze nie wiedzą co robić, prawdopodobnie będzie cięcie na dniach. Na szczęście tutaj ratują takie maleństwa.
 
Ostatnia edycja:
jejku jakie przypadki...
ja ostatnio nie mam siły na nic dosłownie.... jestem ospała, obolała.... dzisiaj mi serducho wali jakby chciało wyskoczyć.... muszę chyba wyjść na świeże powietrze i się dotlenić trochę moze to coś da.... bo normalnie masakra....
 
reklama
Beata - o mamo to rzeczywiscie ciezkie przypadki. Ja leze z dziewczyna z toksoplazmoza i ona nue wie czy miala juz przed ciaza czy tetaz sie zarazila no ma koty i do tego lubi jesc surowe mieso mielone:oops: i ma miec amniopunkcje dzis lub jutro. Ona jest zupelnie nieswiadoma jak powazne to badanie. Maja pobrac wody i badac czy w nich jest ten wirus czy nie. Ale kompletnie nie wie czy cos grozic moze dziecku czy nie. Taka beztroska jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry