reklama

Kwietniowe mamy 2016

Milka swoją torbę mam spakowana, ale małej jeszcze nie. Muszę dokończyć pranie i prasowanie ciuszków. Ale czekam jeszcze na paczkę z pl z ciuszki po adzie, ma być w sobotę.
Ja obstawiam 18-20 kwiecień, ale zobaczymy :-)
 
reklama
Ooo, no wiedziałam, że część maluszków przyjdzie na świat jeszcze w marcu, ale żeby tak na początku? ;) Bluelovi, gratulacje, dużo radości z synkiem u boku :)
Trochę mi się zeszło z doczytaniem wszystkich Waszych wpisów. Ja nie wiem, co to skurcz :) Jedyne co, to miewam bóle, jak przed @ ale rzadko i krótko to trwa; poza tym spojenie łonowe boli po każdej dłuższej wycieczce, czyli gdy chodzę dłużej niż pół godziny.
Torbę mam niespakowaną, w zasadzie, to jeszcze nie wzięłam się za pranie ubranek. Dopiero jutro kupię płyn do prania dzieciowych rzeczy. Ale u mnie jeszcze prawie dwa miesiące do porodu :)
Na środę jestem umówiona z położną w przychodni, a w przyszłym tygodniu może wybiorę się z nią na oglądanie porodówki.
Mysza nie padaj duchem, trzymaj się, leżakuj, czytaj książki, słuchaj muzyki... 34 tc to już całkiem daleko, ale każdy kolejny działa na korzyść Maluszka więc oby jeszcze trochę posiedział w brzuszku :)
Ania12344 a co u Ciebie i brzdąców? Jak Ty się czujesz?
 
Sweetka ja Majkę szczepiłam wszystkimi obowiązkowymi szczepionkami w systemie 5w1. Nie zdecydowaliśmy się na żadne dodatkowe, ani pneumokoki, ani meningokoki ani rotawirusy. Oczywiście szczepienia to bardzo kontrowersyjny temat ale ja uważam, że każda mama podejmuje takie a nie inne decyzje chcąc dla swojego dziecka jak najlepiej i z pełną świadomością konsekwencji (zarówno tych po szczepieniu jak i po niezaszczepieniu dziecka). Uważam, że każdy ma prawo do własnej decyzji, dlatego nie popieram zarówno ruchów antyszczepieniowych jak i tych zachęcających do szczepienia.

Ja też nie wyobrażam sobie, żeby mój mąż usiadł widząc kobietę w ciąży, a gdyby jej nie zauważył to na pewno by to ode mnie usłyszał.

Annika powodzenia, trzymam kciuki, że szybko ustalą Ci termin i nie będziesz długo czekała w nieświadomości :)
 
Ania50 - jak corke rodzilam to nic nie podpisywalam o szczepieniu badz nie. Nikt mnie nie pytal czy sie zgadzam. Ze byla szczepiona dowiedzialam sie z ksiazeczki zdrowia juz w domu. Wtedy nie mialam swiadomosci teraz mysle inaczej i jestem gotowa na tsunami, gwiezdne wojny czy co tam tylko chca jesli zrobia cos wbrew mojej woli.
U mnie o tyle lipa ze ja cc i maz nie moze byc. Moze zobaczyc dziecko na noworodkach ale nie moze z nim byc. Ze mna przez pierwsze 6godz na pooperacyjnej tez nie. Wiec pewnie w ogole go pogonia i kaza przyjsc pozniej. Ja bede osobno dziecko tez wiec zrobia co zechca, lepiej zeby nie zrobili bo bedzie niemilo

Renia, Klaudyna - ja bralam progesteron 3x1 od 5tyg ciazy. Gin kazal odstawic po 25tyg ale i tak bralam do 30tyg. Odstawilam i jest ok. Skurczy nie zauwazylam wiekszych. Takze nie bojcie sie. Moj gin mowi ze ten progesteron juz tak nie dziala ze jak noli to lepiej magnez lub nospe ze to bardziej pomoze
 
aniabuuu, milka, Lusinda dzis jest dobry dzien na wizyty :) gratki :)

Kitki to bardzo dziwne, ze nie podpsiwyalas zgody na szczepienia, moze cos sie zmienilo w tej kwestii w szpitalu gdzie chcesz rodzic bo to az dziwne, teraz podobno nic nie moga zrobic przy dziecku bez zgody rodzica.
 
Ja prawdopodobnie nie wyrażę zgody na szczepienia w pierwszej dobie życia mojego dziecka, mimo że mój M.jest jak najbardziej za szczepieniami.
Martita, a jaki czas po narodzinach chcesz poddać dziecko szczepieniom?
Doczytałam już :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry