reklama

Kwietniowe mamy 2016

Heej Marzenka :-) podziwiam że ciągle pracujesz, naprawdę. Nic więc dziwnego, że organizm się snu domaga :-)

A ja właśnie oglądam 600g szczęścia i szlifuje dalej łóżeczko. Już niewiele mi zostało więc może 1 warstwę farby położę. No i dzisiaj pokój mojej malutkiej ma być skończony:-) suuperancko:D

Z tym spojeniem Kitki to jest masakra. W ciągu dnia nie boli mnie prawie wcale, a jak już to znośnie. W nocy za to hardcore.
 
reklama
Lusinda ja też mam problem ze spaniem ostatnio, kciuki trzymam za wizytę :-*
Marzenka dobrze ze napisałaś nie pracuj ciezko i odpoczywaj ile możesz :-*
Ania ja mam zakaz oglądania tego programu ;-)
Ja dziś wstałam o 7:30 z córcia szok :-P zrobiłam obiadek, posprzatalam, pobawilysmy się a teraz mała ma drzemke i ja też odpoczne bo po obiedzie zakupy więc muszę mieć sily ;-) kupie też płyn do prania malutkich ciuszków bo od piątku zaczynam działać,jutro po wszystko jedziemy :-D a w pt kupujemy komode bo muszę mieć gdzie kłaść ciuszki dla malutkiej :-)
 
U mnie od wczoraj meblowanie pokoju dla małego. Ekipa składa szafe komandor a ja z moim m składaliśmy łóżeczko i komode więc myśle że dziś już pokoik będzie gotowy. NARESZCIE:baffled:
Co do nocek to widze że nie jestem sama, po prostu jakaś masakra a przewrócenie się z boku na bok to jakiś wyczyn . Mały mi coraz bardziej uciska na dół brzucha i robi się taki ciężki.
Dziś wizyta i usg i sobie popatrze trochę na tego rozrabiake:wink:
 
Widzę ze wszystkie mamy aktywne od rana dziś :)

Właśnie wróciłam od położnej i jestem strasznie zadowolona :) bardzo fajna kobieta, odpowiadała cierpliwie na wszytko pytania, pomierzyla mnie i małej bicie serca (strasznie szybko swoją drogą - 160). Umówiliśmy się następnym razem na naukę karmienia a potem jeszcze raz na pielęgnację noworodka :) ona ma w swoim gabinecie lalki i różne akcesoria wiec na spokojnie będę sobie mogła popróbować :)

Teraz ogrzewam sobie obiadek i chyba się na chwilkę położę - ostatnio też mam spadek energii bardzo. Jak idę na gimnastykę to potem cały dzień już nie mam siły na nic innego. Dopadają mnie uroki trzeciego trymestru chyba powoli. .
 
Jestem dzis padnieta. W nocy malo spalam, potem jak trzeba bylo wstac na bad krwi to spanie mnie zaczelo brac...masakra teraz jestem rozwalonA.

Kupilam w drodze powrotnej dwa biustonosze do karmienia( jak juz sie wygramolilam z domu)
 
Schauma, właśnie nie noszę bo trochę boję się, że za mocno naciskają na brzuch, ale chyba będę musiała coś pokombinować, bo do końca zostało jeszcze "sporo" czasu, a ja już chodzić nie mogę :/

Aniu, ja od jakiegoś czasu mam wrażenie, że nie ma nic trudniejszego niż przekręcenie się w nocy z boku na bok. Do tej pory nawet nie odczuwałam tego kiedy się obracałam, a teraz nie dość że się budzę to jeszcze stękam jak jakiś waleń...
 
Lusinda, mój lekarz podaje mi tylko czyste wymiary, nie wiem jakiemu tygodniowi ciąży co odpowiada. Trzymam się tylko tego, że uznał wyniki za prawidłowe. Długość nóżek, obwód główki, brzuszka itp. mam tylko podane w mm.
 
reklama
przekrecenie w nocy z boku na bok to jak mini fitness dla mnie, tym bardziej, ze muszę się wykopać spod poduchy węża, bez której nie umiem już spać :)

ale wy dziś wszystkie aktywne jesteście! u mnie szokująco piękna pogoda, napawa dobrym humorem :) za godzinę jadę do kosmetyczki, a teraz idę zupę sobie odgrzać :)

przyszły mi paczki pampersow i innych rzeczy :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry