reklama

Kwietniowe mamy 2016

Alunia - to spojenie sie rozchodzi powoli niestety.

Mnie boli od wczoraj lewy posladek i noga i kluje w kosci ogonowej. Mam nadzieje ze przejdzie bo laze jak kaczka
 
reklama
Lusinda - Również trzymam kciuki za wizytę ! Powiem Ci, że w sumie chyba lepiej, że trafiasz na lekarza z tych bardziej "przewrażliwonych" i na wszystko dmucha, chucha, zwraca uwagę - pewnie dla nas to bardziej stresujące, ale przynajmniej jest pewność, że niczego nie przeoczy i nie zaniedba. Mi moja gin powiedziała, że wystarczy, że się Maluszek poruszy w trakcie robienia pomiarów na usg i już może wyjść coś przekłamane, że to raczej wszystko poglądowe jest i nawet jakby coś wyszło, to wcale nie ma pewności, że będzie coś złego, wiadomo, lepiej to sprawdzać i monitorować, ale zawsze lepsza profilaktyka, niż gaszenie pożarów! :)
Alunia, Kitki - Współczuję i trzymam kciuki, żeby przeszło ! U mnie od jakiegoś czasu pobolewało w okolicach lewej nerki, potem w badaniu wyszły mi siarczany wapnia, a kilka dni temu obudziłam się w środku nocy zlana zimnym potem i coraz bardziej bolesną lewą stroną pleców, początkowo nie wiedziałam co się ze mną dzieje :D Okazało się, że Mały Bąbel umościł się wygodnie na układzie moczowym i zacisnął mi co trzeba.. na szczęście wystarczyło się troszkę poruszać i pofiltrować kilka dni nery i już dziś nic w moczu nie wykryło, a nerka już nie boli :D Mała się zlitowała i zmieniła miejsce postoju :D
 
Kochane wlasnie przebudziłam i weszłam na forum...podczytuje was :) pracuje nadal...wczoraj miałam dzien wolny i upralam wszystkie ciuszki i kocyki...Kolezanki mnie zasypały ilością ubranek...nie potrzebuje az tyle i gdybym miała komu oddać to chetnie bym oddała przynajmniej polowe :)...od 2 dni po pracy musze mieć drzemkę ..potem jadę do szkoły po dzieci i znow na kanapie przysypiam...robię obiad i krzątamy sie a o 22 juz mi sie spać chce ...wczoraj pol dnia przespałam....ciśnienie mam bardzo dobre wiec nie wiem skąd ta moja potrzeba snu..moze organizm potrzebuje skumulować energię na pózniej ?...u nas w piątek zaczynamy 33 tydzień ..malutki wierci sie, przepycha , rozpycha wypina ..ma rożne godziny aktywności ..większość dnia jest bardzo grzeczniutki :) ...duzo sie dzieje u nas na forum :) czytam i nadrabiam was :)....w piątek mam wizytę i będę omawiać poród z lekarzem. , i oczywiście kwestie obrzezania zeby go uprzedzić ze nie chcemy tego zabiegu...tutaj wiekszosc rodziców obrzeża swoich chłopców po narodzinach:(....az mi skóra cierpnie na sama myśl...za 3 tyg powinnam mieć w końcu badanie wew i dowiem sie jak wyglada moja szyjka itp+wymaz..
 
Antus a nosisz pończochy przeciwżylakowe? Mi lekarz powiedział że są bardzo skuteczne i że bardzo pomagają w ciąży na ból. Ja noszę ale ze względów estetycznych żeby mi jeszcze bardziej nie wylazła na wierzch ta żyła bo dolegliwości bólowych nie mam. No i ja mam drożne żyły, tylko jedna mała gałąź niewydolna, ale niby nie ma to konsekwencji zdrowotnych.
 
Lusinda ja miałam identyczna sytuacje w poprzedni czwartek....miałam echo serca dzidziusia i kardiolog powiedziała ze serduszko jest prawidłowo zbudowane i żyłki tez ale cos tam niby małego wypatrzyła ale podkreślała ze wszystko jest dobrze ze to nic takiego..ze wyślę raport z badania do mojego lekarza ze wszystko jest dobrze ale po porodzie chce zobaczyć dziecko...wkurzyła mnie ogromnie bo albo cos jest dobrze albo nie a ona zapala mi światełko w głowie i daje powód do stresu...nie wiem moze jej zależy zeby zaliczyć wizytę po porodzie....moj maż mowi ze skoro raport ma byc wysłany i ma byc napisane ze jest dobrze to trzymać sie tylko tego...wszędzie ci lekarze węszą kasę ...ehhh normalnie szkoda słów ....
 
Bluelovie...jakies zmęczenie mnie dopada...ogólnie jestem bardzo aktywna i nawet wiekszosc dolegliwości 3trymestru mnie omija to jednak mam dni kiedy jednak moj organizm chyba dopomina sie odpoczynku za mnie ;)....codzienne drzemki i duzo snu w miare możliwości chyba pomagają bo czuje sie rewelacyjnie :) pracuje naprawde mało Max od 8-12.30 wiec nie przepracowuje sie.;)
 
Dziekuje wam kochane z całego serca za troskę i pamięć ....az mi sie cieplutko na sercu zrobiło ...przesyłam wam uściski i buziale...u nas 5.12 rano...pora wstawać...obiecałam dzieciom na śniadanie ciepłe drożdżówki z serem z polskiej piekarni wiec zbieram sie zeby im przywieźć zanim sie obudza moje szkraby kochane wyrośnięte ;)
 
Lusinda, a jaka jest u Ciebie różnica w obwodzie główki i brzuszka, bo mój synuś ma główkę 29 a brzuszek 25, ale lekarz mówi, że wszystkie wymiary są bardzo dobre

różnica między główką a brzuszkiem kilka dni było wtedy a teraz już tydzień różnicy (główka teraz 31 a brzuszek 29t6d) ale wypadają większe niż z OM bo wg gin 28tc i 6d , tylko ma nóżki krótsze niż wg wieku ciąży (27t6d) więc nad tym się nie zastanawiam. bałam się że będzie miał jakieś problemy z żołądkiem albo problemy z wypróżnianiem. chyba za dużo naoglądałam się "moje 600 g szczęścia" i stąd ten pomysł. Teraz po wizycie jestem już spokojniejsza.
 
reklama
Marzenka podziwiam cie, skąd masz tyle energii i sily, moze faktycznie nadrabiasz tymi drzemkami ;)
Lusinda ja jak oglądałam 600g szczęścia to tez mialam wciski i juz nie oglądam ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry