Lusinda kochana wiem, że bardzo się stresujesz ale mogło być tak, że maluszek akurat zjadł i dlatego miał pełny brzuszek, ale oni muszą to skontrolować. Moja teściowa usłyszała kiedyś, że jej dziecko ma pusty brzuszek i lekarz panikował, że coś jest nie tak, ale jak wezwał innego lekarza to tamten kazał przyjść po tygodniu i wtedy brzuszek był już pełny. Ten bardziej ogarnięty lekarz powiedział, że widocznie maluch był dopiero przed jedzeniem i dlatego miał pusty brzuszek (widocznie maluszek wcina wody płodowe chętniej jak są słodsze, albo jak mu bardziej smakują od tego co mama je)
Trzymam kciuki za wizytę

Ja w nocy też nie mogłam spać. Obudziłam się na siku w nocy i nie mogłam zasnąć, bo martwiłam się tym przepływem krwi do łożyska

a jeszcze od rana przez te moje żylaki na nogach strasznie bolą mnie całe nogi, że ledwo wytrzymuje. Paradoks jest taki, że w pierwszej ciąży miałam niedrożną jedną żyłę, co jest niebezpieczne i dlatego powinnam w tej ciąży bardziej kontrolować. Problem polega na tym, że lekarz rodzinny nie może mi wystawić skierowania na badania dopplerowskie, bo nie mają ich w swoim koszyku badań. Dopiero ginekolog może mi wystawić, a ginekologa mam dopiero 9.02 i tak leże i się męczę. Ciekawe na kiedy dostanę termin na to badanie, bo jak na maj, to ja dziękuję - chyba zwariuję... A mąż mówi do mnie "kochanie, jak Cię bolą tak nogi, to połóż się z nogami wyżej i tak poleż sobie w ciągu dnia, nie rób obiadu tylko odpoczywaj" A ja się pytam jak przy dwuletnim dziecku mogę sobie poleżeć?? Chyba musiałabym ją do kaloryfera przywiązać z taśmą klejącą na buzi żeby to było możliwe
