Izabelinda
Mama Dominisia i Patrysi
Hejka Adula
Wczoraj jednak nie było tak źle, wykąpałam ją bo się jednak obudziła, potem o 20 kolejne tankowanie do pełna na noc i ok 21 już spała jak aniołek. Chyba taki śpiący dzień miała.
W nocy to dopiero o 5 się obudziła na karmienie a potem wstała razem z nami o 7. Teraz znowu słodko lula, więc na razie ok. Humorek też lepszy, bawi się swoją matą, gaworzy, walnęła z rana dwie kupy więc chyba jest ok
))
Może sama zacznie przesypiać całe noce? Bo kiedyś budziła się o 1, potem o 2, potem o 3, potem była 4 i teraz już drugi raz 5 rano. Optymistyczna tendencja
)
Renia - ależ z Ciebie czarująca kobitka
)
NiaNia - Ty nasza skarbnico mądrości
Jak dobrze że jesteś z nami...
Lene - ja jem jakbym karmiła trojaczki hihihi, i ciągle ma słodkie mnie korci, niedobra jestem i daję się skusić
zwłaszcza jak mąż na lody "malinowa pokusa" mnie zaprosił. Dobrze że waga ciągle spada, co tydzień kilo mniej
Córcia dobrze się sprawuje i ładnie tłuszczyk z mamusi wysysa i sama rośnie w oczach hehe.
Wczoraj mój synek poszedł sam do kościoła na majowe i stracha miałam bo długo nie wracał a Pati spała. W końcu nie wytrzymałam i ją obudziłam, wsadziłam do wózka i poleciałam szukać. Dużo nie uszłam i się spotkaliśmy, a ja już scenariusze sobie pisałam w głowie głupie bo nie tak dawno w Gdańsku w biały dzień ktoś zgwałcił 9-latka jak na spotkanie komunijne szedł. Całe szczęście nic się nie stało a DD wrócił tak późno bo mama zapomniała, ze po nabożeństwie jeszcze procesja miała być. No a w niedzielę na mszy będzie składał ślubowanie aspiranta i dostanie komżę
Mam stresa a on sie bawi jakby nigdy nic
A dzisiaj leci z ciotką do Aquaparku - ależ mu zazdroszczę hehe, też bym sobie popływała
niech no Pati podrośnie troszkę...
A właśnie - dzisiaj mi się śniły jakieś horrory wstrętne ale był też piękny sen z Patrysią: że się obróciła sama z plecków na brzusio a potem wstała z taką chwiejącą się główką i zaczęła się do mnie uśmiechać pełną gębą
Dzień dobry kochane ciotki-klotki
) i miłego weekendu, najlepiej rodzinnego.
PS: Ja cię Aduś podziwiam....
Wczoraj jednak nie było tak źle, wykąpałam ją bo się jednak obudziła, potem o 20 kolejne tankowanie do pełna na noc i ok 21 już spała jak aniołek. Chyba taki śpiący dzień miała.
W nocy to dopiero o 5 się obudziła na karmienie a potem wstała razem z nami o 7. Teraz znowu słodko lula, więc na razie ok. Humorek też lepszy, bawi się swoją matą, gaworzy, walnęła z rana dwie kupy więc chyba jest ok
Może sama zacznie przesypiać całe noce? Bo kiedyś budziła się o 1, potem o 2, potem o 3, potem była 4 i teraz już drugi raz 5 rano. Optymistyczna tendencja
Renia - ależ z Ciebie czarująca kobitka
NiaNia - Ty nasza skarbnico mądrości
Lene - ja jem jakbym karmiła trojaczki hihihi, i ciągle ma słodkie mnie korci, niedobra jestem i daję się skusić
Wczoraj mój synek poszedł sam do kościoła na majowe i stracha miałam bo długo nie wracał a Pati spała. W końcu nie wytrzymałam i ją obudziłam, wsadziłam do wózka i poleciałam szukać. Dużo nie uszłam i się spotkaliśmy, a ja już scenariusze sobie pisałam w głowie głupie bo nie tak dawno w Gdańsku w biały dzień ktoś zgwałcił 9-latka jak na spotkanie komunijne szedł. Całe szczęście nic się nie stało a DD wrócił tak późno bo mama zapomniała, ze po nabożeństwie jeszcze procesja miała być. No a w niedzielę na mszy będzie składał ślubowanie aspiranta i dostanie komżę
A właśnie - dzisiaj mi się śniły jakieś horrory wstrętne ale był też piękny sen z Patrysią: że się obróciła sama z plecków na brzusio a potem wstała z taką chwiejącą się główką i zaczęła się do mnie uśmiechać pełną gębą
Dzień dobry kochane ciotki-klotki
PS: Ja cię Aduś podziwiam....

muszę pomyśleć co lepsze....mały zjadł teraz powinien się przespac w praktyce będzie chyba dziś inaczej