reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Lady - Gwiazdo Ty nasza :-D

Dziewczyny nieładnie się tak wymądrzać, jak nie znacie czyjejś sytuacji rodzinnej. Może Aga nie ma innego wyjścia? Pewnie jakby miała wybór to by chętnie z chłopem siedziała w domku, przynajmniej tak mi się wydaje z tego co pisała o nim wcześniej :)

Asiek - fajne foteczki z chrztu :) Widać że się przejęliście mocno. Zazdroszczę że Wasza córcia jest już małą chrześcijanką, my musimy zaczekać z Pati aż mężulkowi skończy się nawał roboty i szkoła.

Kurcze zapomniałam napisać rano, bo już dzisiaj jest ok, ale wczoraj jak nosiłam wózek albo Pati to bolało mnie podbrzusze. Kobietki po SN czy Was też pobolewa jak coś cięższego dźwigniecie? No bo już o pleckach po wczorajszym to nic nie mówię... bleee.

No i musiałam sobie kupić nowe adidasy bo po tych wojażach stare się rozpadły.
 
Ala nie tylko na Idola ale do programu "Mam talent" :-p:-)
Ada ubieraj dziecko tak jak siebie + czapeczka, a jak wiaterek to weź pieluche albo cienki kocyk :tak:
Iza ja musiałąm kupić nowe buty bo mi 2 pary letnich ZNIKNĘŁY :szok: i to takie fajne :baffled: i mężowi też letnie zniknęły i gdzie one mogą być :confused: ja myśle że ktoś nam zwinął, bo mamy taki korytarz na klatce, za szybą i tam zamknięte, ale może do sąsiadów ktoś przyszedł i sie skusił na nie wychodząc :baffled: no bo nie mam innego wytłumaczenia...
Ka32sia a ty karmisz piersią? I regularnie je?
My po spacerku, upał straszny, już dziś nei wychodzę bo w domu chłodniej :tak:
 
Kurcze ja narazie nie zauważyłam żeby Natalka podnosiła główkę na brzuszku tak jak wasze dzieciaczki a już chyba powinna, czy to może być przez to szerokopieluchowanie? Bo my już tak z miesiąc ją pielu****emy i to na początk były 2 pieluchy a ona taka maleńka i może jej ciężko było :confused: a teraz jak nawet leży na brzuszku to raczej śpi, choć sama potrafi przewrócić głowke na drugi bok ale jakoś jej nie podnosi. Ja leży u mnie do odbicia to ją trzyma w górze, albo jak ją trzymam pionowo to już sama trzyma często no i nie wiem czy sie martwić czy nie :confused:
 
Jak fajne to może faktycznie się ktoś skusił... I mieszkaj tu w Polsce ghrrr.

A czy Natalka się przypadkiem nie urodziła w niedzielę? :) To pewnie takie leniwe niedzielne dziecko jak moje. Nie martw się, skoro potrafi główkę przenieść na drugą stronę i trzyma gdy ją nosisz to chyba wszystko gra, tylko wygodnicka jest i woli sobie na brzuszku pospać niż poćwiczyć.
Pati też podnosi tylko jak się wkurzy mocno :) A zazwyczaj leży i sysa piąstki :) Ale główkę też nosi sztywno i już się jej tak nie buja na boki jak to kiedyś bywało...

Kiedy masz jakąś wizytę patronażową albo lekarską żebyś mogła skonsultować?

Do mnie jutro jakaś pielęgniarka ma wpaść, dzwoniła dziś rano i się umówiła... I dobrze :)
 
Iza ja wizyte mam na kolejnym szczepieniu a 1 lipca idziemy z tymi bioderkami i mam nadzieje ze już w te upały nie będę musiała meczyć Natki tym szerokopieluchowaniem :baffled:
Tak tak księżniczka urodzona w niedziele
Ale ze mnei ciapa hahahah :-D dopero zauważyłam że na naszej klasie są dodawne komentarze do zdjęć :-D Dziękuje za miłe komentarze :-) JAk znajde troszku czau to też sie w to pobawie a tymczasem bede zmniejszała fotki małej żeby tu wam powklejać pochwalić się swoim cudeńkiem :-p no i też rodzicom musze wysłać i kurcze musze po 1-2 wysyłać bo jak więcej to mimaile zwrotne przychodzą kurna i dużo czasu zabiera takie wysyłanie :baffled:
 
Iza Iwonka moja też niedzilena i leniuszek i suseł i główki nie chce podnosić;-);-);-)

A jeśli chodzi o to siedzenie u mamy to chciałam tu dojść do siebie i teraz już mogę wrócić choć tu mam obiadki, warzywka z ogródka, taras i świeże powietrze no i z kim pogadać cały dzień a w domu 176 schodów do wniesienia wózka, męża ktyóry pracuje 12 godzin dziennie i centrum miasta gdzie trudno sie ruszyć bo wszędzie podziemia i windy nie dzialają...
No ale ja za mężem też tęsknię więc wracam i zobaczę jak bedziemy sobie radzić same. Ale dzięki za komentarze!!!
 
IZA ja myślę,że nikt się nie wymądrza.....nie znam sytuacji....to odpowiedź na post ja nie odebrałam tego jako wymadrzanie....:tak: nikt Agusi nie powiedział złego....


dobra spadam na spacerek....pa
 
Aga - 176 schodów???? Wow, to na którym piętrze mieszkasz? I pomyśleć, że ja narzekam na tych kilka moich schodków (zwłaszcza jak wracam z zakupami pod wózkiem).

Iwonka, Aga - ech te nasze małe księżniczki :) Oby się jednak to przysłowie nie spełniło. Czy któreś jeszcze dzieciątko się w niedzielę urodziło?

Aduś - to miłego spacerku życzę. Jak Patinka się obudzi to też lecę wypróbować nowe cichobiegi... na razie po domu w nich latam by wylukać czy nic nie uwiera, nie obciera, ale niee... na razie czuję się w nich jak w paputkach :)

____________________

Ach bo bym zapomniała - An, gratuluję Tobie też małego siłacza :) Kurcze jak na razie to chłopcy pracowici jak mróweczki i się ładnie obracają a nasze laseczki jak damulki się opintalają ;))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga ja mam taką samą sytuację w domu, jestem od 7 do 19 sama z małą, nie mam tu pysznych, najzdrowszych i wymyślnych obiadków, schodki do pokonania też są (choć na szczęście mało bo jest winda), nie mam tu znajomych więc szukam mam na spacerku i zagaduje a tak to tylko zostaje mi BB, ale radzimy sobie i jest OK :-):-):-) także napewno dacie sobie radę i po kilku dniach nawet nie wyobrazisz sobie jak tu by bez męża być dłużej niż 1 dzień :tak: on napewno chce w tym wszystkim uczestniczyć choć pewnie może ci jeszcze wypomnieć że cie nie było albo troszke stroić fochy ale daruj mu to bo pewnie dużo go minęło :blink: cieszcie się swoją rodzinką :-) trzymam kciuki !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry