reklama

Kwietnióweczki 2008

Kasiu, nie znam i nie oceniam...

I też jestem kwietniówką, więc tu piszę. Jesli komukolwiek moje bzdetki przeszkadzaja to proponuje opcje ignoruj - bedzie od razu lepsza atmosfera...

Masiu - napisz cos wiecej, biedny Leos, wiec jednak co sie z nim działo....:-(

sorki za byki ale własnie trzymam Pati do odbicia i lecimy na spacerek.
 
reklama
Masiu pisz co u was, trzymam kciuki żeby z Leonkiem wszystko było oki, buźki
Lady mała budzi sie na karmienie w nocy i dobrze by było jakby od razu zasypiała a czasem to oczka otwarte i nie chce spać to tylko wtedy przerypana nocka. Próbowałam obczaić jak to jest z tymi dniami i nocami i ile śpi ale to ciężko jakoś bo baaardzo różnie bywa i w końcu nie moge sie połapać :baffled:
A mała znów dostała jakiś krostek, tylko że teraz cała główka obsypana, na buźce nei ma i znów nie mam pojęcia co to :baffled: a jak zaczyna sie ciemieniucha :confused: i w sumie przedwczoraj i wczoraj jadłam papryke może od tego?
 
to co ja mam jesc do kanapek ???:confused::-( wszystko uczula a ja ni lubie samego chleba z wedlina :baffled: a dzis chcialam prowadzic troszke mleka i teraz nie wiem czy wprowadzac czy znow czekac az to zginie, ale chyba Ada masz racje, może być od papryki
 
kobitki dziękuje.
Aduś;*
dzwonil woj lekarze mowia ze znowu płucka. ze znowu przestaly pracowac normalnie. ale dobrze ze nie serduszko.
troche odsapnelam. od krzesla w spzitalu bola mnie plecy.
zjem cos i ide


jeszcze raz dziekuje za dobre slowa.
 
przepraszam. musiałam się wybeczeć. na razie nie wiedza co jest dokladnie.
musialam przyjsc sie odsiwzyc od wczoraj bylam z malym
zaraz ide z powrotem
przepraszam musze konczyc bo klawiature zaleje przepraszam

cO tU sie dzieje!!:crazy::-) zaraz z wami zrobie porzadek hihihi:-):-):-)

Masiu trzymaj sie mocno nie placz... bedzie wszystko dobrze.....badz dzielna... trzyma kciuki za Leosia by szybko wrocil do siebie......

Iwonka a to juz inna bajka
 
reklama
Moje Kochane
Widzę że mój post wzbudził tu zamieszanie i ożywioną dyskusję.:szok::szok::szok:

Jakoś to będzie i radę sobie na pewno dam ale co do mojego męża to nie jestem pewna czy tak będzie mi pomogał jak wróci z pracy zwłaszcza że on też czasami nocki ma a potem odsypia do tego EURO + rower i koledzy. Niestety ma problem z priorytetami.
Ale jakoś musi być...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry