reklama

Kwietnióweczki 2008

Ja krótko dzis bo mała śpi więc pakuje nasze graty i jutro wracamy do domku. A dużego tego...
Widzę że za oknem gorąco i na bb też ;-);-);-) A wszystko się zaczeło od mojego chłopa - niewart aż tylu komentarzy;-);-);-)

Mam nadzieję że Marycha tym razem przeprowadzkę zniesie lepiej niż poprzednio bo i duża juz z niej dziewucha...

Iwonka mi lekarka kazala czyscic pipeczkę za każdym razem przy przewijaniu i ja chusteczkami atakuje bo woda i waciki sudocremu nie zmyją ale też mam z tym problem bo malej sie to nie podoba. W sumie sie nie dziwię...
 
reklama
Lady, dzięki za wsparcie odnośnie brzuszka. Tak jak Iwonka pisze, łezki dziecka tak bolą w serduszku mamę, ale to dla ich dobra. Trzeba zacisnąć zęby jak podczas szczepienia i myśleć, że takie leżenie na brzusiu potem zaowocuje.

Iwonka co do Twojego pytania - ja podczas kąpieli myję tylko po wierzchu. Natomiast przy przewijaniu zaglądam czy jest czysto i jak się zbierze kremik (np sudocrem bo od czasu do czasu stosuję bo upały i żeby się pupcia nie odparzyła) albo kupeczka to wtedy rożkiem chusteczki nawilżanej przemywam tylko raz od góry do dołu. Położna ze szkoły rodzenia radziła przemywać, nie za często, ale jednak, bo mogą się na tym bakterie namnożyć, brzydko pachnieć i może się infekcja wdać. Chociaż słyszałam też i rady żeby nic tam nie robić... ja jednak robię i jak na razie jest ok.

edit:

Podczas ostatniej wizyty u lekarki ta sprawdzała czy się wargi sromowe nie skleiły. Podejrzewam więc że taka pielęgnacja od czasu do czasu pomiędzy zapobiega tego typu przypadkom.
 
Szlak by to trafil ja na diecie 3 dniowej nie uwiezyklybyscie ale nie jadlam ani chleba ani nic tylko ciagle kapusniak a bardziej zupe kapusciana bo malo kwasu ma.... a tu nagle moj maz przyjechal z pizza zawzielam sie i mowie sobie nie ...a tu tylko maz poszedl ja chyc za kawalek taki maly a on mi tak zasmakowal ze wzielam drugi a potem na trzecim sie skonczylo ale jestem zla na siebie przez trzy dni sie meczylam takk...co ja zrobilam....
 
Hehe Lady ja sobie juz od dwóch tygodni mówie "koniec z ciasteczkami" no i jak myślisz co sie dzieje? ale i tak jestem z siebie dumna bo juz nie jem całegoopakowania na raz hahaha:-D
 
Kurde padam już od godziny wojujemy z łóżeczkiem i mała cały czas płacze. nakarmiona, przebrana, ziewa ale ryk, no i ja ją a ręce a ona mi jeszcze pod uchem z 5 minut krzyku, co tylko odejde od łóżeczka to płacz i tak w kółko - chyba teraz jest najgorzej, gorzej niz wczoraj i rano :baffled: ale bede twarda, choc zaraz pewnie bedzie głodna i trzeba będzie kąpać wiec jak nie zaśnie to marudna będzie że ho ho, tabletki aż na ból głowy musiałam wypić :szok:
NiaNia - wczoraj był mój pierwszy raz i było ok więc narazie nie będę kombinować, jak wyjdzie tak wyjdzie, ale wczesniej niż o 19.30 raczej kąpać nie będę (już wczoraj mąz nie zdążył i foszki strzelał) bo to on ją zazwyczaj kąpie a ona uwielbia jak ją tatus myje :tak:
Iza - lulanie to to złe ;-) ale to było wczoraj do 11 bo później stosowałam sie do rad dziewczyn
Lady - super że się uspokoiłaś, ty to jesteś taka mała panikara ;-):-D:-) ale zawsze lepiej jak coś sie wie niż jak nie :tak:
Mam pytanie do dziewczyn które mają córeczki :-) bo moja Natalka ma takie brudki w cipuszce (znaczy nie w środku tylko między wargami :zawstydzona/y:), nie wiem od czego, może czasem kupka zajdzie albo coś :baffled: no i nie chce sie tam jej za bardzo grzebać żeby dobrze wymyć i zreszta nie wiem czym czy chusteczkami czy wacikiem czy jak :confused: położna mówiłą żeby namoczyć wacik, ekko rozchylić ijej polać ale jak tak robie to wcale ta sama woda nie zbiera tego :baffled: ale problem co :zawstydzona/y:

Jak płacze bierz ją na rece, rób do uszka "szszszszsz"(podobno tak słychać było w brzuchu:-p i delikatnie poklepuj po pleckach, jak sie uspokoi odkładaj..i tak niestety do usranej smierci:nerd: Najwazniejsze jest bycie konsekwentnym(a to własnie najtrudniejsze:tak:). My tak się bujalismy z Maksem jak był mały:blink: Teraz juz się nie dałam:wink: Fakt, ze Marcel jest chyba za natury bardzo spokojny i pogodny, no a poza tym to drugie dziecko.

Ja mam synków ale serek zza skórek tez im czyszczę. Zwykle w kapieli wieczorem, po prostu wodą z mydłem. Nic jej nie zrobisz wiec myj normalnie wodą:tak:
Ja rano robię poranna higienę tak. Wykładam młodego na przewijak, przynosze miseczkę z ciepłą wodą i odrobina mydła. Mam waciki kosmetyczne (takie kwadratowe). Myje najpierw buziaka, szyję, uszki (bo tam najczesciej mliko:laugh2: sie leje. A potem siusiaka, jajka i pupę. Ostatnio tez przed pupą jezscze rączki bo on je ciagle trzyma w buzi i sa całe w ślinie.

A swoją drogą Iwonka masz niezły materiał na dobrego tatę w domu. facet który strzela focha, ze nie kąpał:szok: to jakiś okaz :wink::yes:

A ja Marcela sama kąpie najczesciej. Przy Maksie to był żelazny podział ról co kto robi, kto wstaje...i wieczne z tego powodu dymy.. :-p Teraz to nawet wolę ta moją perłę kąpać sama(choc głosno sie nie przyznaje rzecz jasna. Szybko , sprawnie i bez zamieszania:-)Michał mój przejął kapiel i usypianie Maksa (choc wczoraj (podroz słuzbowa), dziś:oo:(musi przywieźć tu jakiegos robotnika, który bedzie kończył płytki układac koło kominka- my po wielkim remoncie jestesmy) i jutro :evil: jedzie na mecz do kumpla (zgodziłam się:shocked2::ninja2:) no i beda piwko pic wiec zostanie na noc). Ale (to znów w tajemnicy) powiem Wam, ze nawet lubie to wieczory kiedy jestem sama:rofl2: jakoś lepiej umiem się zorganizowac:yes:
 
Szlak by to trafil ja na diecie 3 dniowej nie uwiezyklybyscie ale nie jadlam ani chleba ani nic tylko ciagle kapusniak a bardziej zupe kapusciana bo malo kwasu ma.... a tu nagle moj maz przyjechal z pizza zawzielam sie i mowie sobie nie ...a tu tylko maz poszedl ja chyc za kawalek taki maly a on mi tak zasmakowal ze wzielam drugi a potem na trzecim sie skonczylo ale jestem zla na siebie przez trzy dni sie meczylam takk...co ja zrobilam....

ALUNIA:-):-D:laugh2: smacznego!!!!!!!!!!!! walnij ten kapuśniak w dupę jeża po co ci on sama schudniesz tak jak kiedyś powiedziała Kasia im więcej się starasz tym mniej to wychodzi....
 
Nie no Niania fantastycznie ze tu jestes z nami :)fajnie sie podczytuje Twoje rady :)i nie tylko podczytuje ale i sie do nich probuje dostosowac bynajmniej ja w niektorych przypadkach haha :)Fanfary dla Niani :]

Kurcze az mi głupio:zawstydzona/y::sorry:
cieszę się, ze wreszcie sie tu odnalazłam:-pbo do tej pory buszowałam tylko po lipcowkach 2005 (mój maks się wtedy urodził) i jestem z nimi bardzo blisko. To w koncu juz ponad trzy lata - ciaza 9 m-cy i 3-letnie dzieci:happy:

Hehe Lady ja sobie juz od dwóch tygodni mówie "koniec z ciasteczkami" no i jak myślisz co sie dzieje? ale i tak jestem z siebie dumna bo juz nie jem całegoopakowania na raz hahaha:-D

Ja tak wieprzam biszkopty. Ale własnie od dwóch dni widze, ze mi się znudziły :-D:-D:-D
 
Adula i to swieta prawda! kuzwa staram sie i wody duzo w siebie wlewam by zatlumic glod i kuzwa nic....na silownie nawet nie mam czasu bo nie mam z kim dzieci zostawic a maz wiecznie za domem a jak w nim to spi haha albo robi kolo domu dzis znowu jedzie do tego krakowa szlak..znowu sama.... pojebany ten dzien,,,,nie mam do kogo buzi otworzyc Sebcio spi Domino na dworzu hasa...a mezus osdypua nocke zarwana z podrozy i przygotowuje sie przed nastepnym wyjazdem ktory jest o 20...fuck! jakos mi tak samej zle...wyobrazcie sobie gadula i cisza przy niej hahahahahahahahha nie no czekam na moja mala "Guge"az wstanie bo chce sprawic jej kapiel hahah:)Jeju dziewczyny ale bym zapomniala... po rZ KOLEjny sie pomylilam i wypralam rzeczy w proszku naszym persilu a nie w loveli ale maly nie mial nic na ciele myslicie ze w takim przypadku moge spokojnie pranie robic w naszym proszku juz?
 
A ja mam pytanko kiedy planujecie wrzucić dzieci do spacerówek bo ja se tak myślałam,że jak będzie miał 4 miesiące i tak to będzie sierpien wątpie że będzie chciał leżeć a ta moja kolumbryna(czyt.wózek) dobija mnie na maksa....ale nie wiem jaką kupić spacerówkę zaraz wam pokaże co wymyśliłam jaką kupić a może mi podpowiedzcie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry