reklama

Kwietnióweczki 2008

Filipka urodzilam w terminie, spalam sobie smacznie i odeszly mi wody wiec pojechalam do szpitala 3;40 h minelo i juz go trzymalam. Teraz termin mam na 2 kwietnia, wiec mam jeszcze 2,5tc do porodu
 
reklama
HANA dzięki.....oj leci ten czas:-):-):-) A Sila faktycznie ma problem z netem....ale juz też jets na finiszu i zostało jej dwa tygodnie do końca....

Agusia powodzenia....trzymamy kciuki....:-)
 
Agusia juz jutro pzrytulisz maleństwo.....:-) o boże:szok: zaczynam mieć stracha:szok: bo to już nie długo....boje sie porodu...:baffled: a byłam taka odważna....gdzie ta odwaga....
 
Nie bój się Aduś - to naprawdę da się przeżyć :) Mówię z własnego doświadczenia hihi, jeszcze będziesz mile wspominać to wspaniałe przeżycie... Kto wie może nawet coś śmiesznego się wydarzy, tak jak Masi - rodzenie w czapce :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry