reklama

Kwietnióweczki 2008

Pojechaliśmy wczoraj na wizytę jakby nigdy nic, bo zawsze wszystko było ok. Najpierw ktg potem wizyta. KTG w miarę porządne zaczynają mi się skurczyki, ale jeszcze nie są bardzo niepokojące. Natomiast jak mnie lekarka zobaczyła to aż sama się wystraszyła. :szok:Moje ciśnienie 130/95 oczywiście za wysokie -ostatnie dni takie miałam przybliżone, do tego opuchnięte nogi ale to tak że kostek nie widać i palce pozwijane no i skurcze rąk i opuchlizna palców i twarzy. Więc odrazu skierowała mnie na badanie moczu, dziś z rana już musiałam lecieć, bo wszystkie te oznaki to objaw zatrucia ciazowego i mogę w każdej chwili mieć stan przedrzucawkowy. :-(Z Jeremim wszystko dobrze choć mało przez ostatnie 2 tygodnie przybrał i waży teraz 2700, w porównaniu do tego cowczesniej to jakoś stanął w miejscu. Jutro mam znów jechać na ktg i będą wyniki więc albo podleczymy to lekami albo bedę musiała iśc na kilka dni do szpitala. :-(Powiedziała mi że jeszcze z 2,5 tygodnia musze wytrzymać. Z szyjka ok tylko bardzo niepokoi ją mój stan. i tak jsakos doła załapałam:-(
 
reklama
Pojechaliśmy wczoraj na wizytę jakby nigdy nic, bo zawsze wszystko było ok. Najpierw ktg potem wizyta. KTG w miarę porządne zaczynają mi się skurczyki, ale jeszcze nie są bardzo niepokojące. Natomiast jak mnie lekarka zobaczyła to aż sama się wystraszyła. :szok:Moje ciśnienie 130/95 oczywiście za wysokie -ostatnie dni takie miałam przybliżone, do tego opuchnięte nogi ale to tak że kostek nie widać i palce pozwijane no i skurcze rąk i opuchlizna palców i twarzy. Więc odrazu skierowała mnie na badanie moczu, dziś z rana już musiałam lecieć, bo wszystkie te oznaki to objaw zatrucia ciazowego i mogę w każdej chwili mieć stan przedrzucawkowy. :-(Z Jeremim wszystko dobrze choć mało przez ostatnie 2 tygodnie przybrał i waży teraz 2700, w porównaniu do tego cowczesniej to jakoś stanął w miejscu. Jutro mam znów jechać na ktg i będą wyniki więc albo podleczymy to lekami albo bedę musiała iśc na kilka dni do szpitala. :-(Powiedziała mi że jeszcze z 2,5 tygodnia musze wytrzymać. Z szyjka ok tylko bardzo niepokoi ją mój stan. i tak jsakos doła załapałam:-(

No i jak tu spokojnie przejsc nad dretwieniem i puchnieciem:szok:

Madziujka Ty sie podpytaj w czwartek czy w naszym wieku to jest rzeczywiscie normalne;-), w Tobie nadzieja bo ja tym Angielskim akspertom to wierze:sorry: tylko ze nie do konca;-)

A pozniej to se usiadziemy Madziujka przy kawce i bedziemy "a pamietasz jak to za naszych czasow......."

36_1_19.gif




 
Oj, biedna An.... mam nadzieję, że Ci się poprawi. Jakiś czas temu też narzekałam na opuchlizny, ale jakoś samo sie cofnęło i paluszki nawet nawet wyglądają, tak samo kostki widzę, że mam nadal. Mam nadzieję, że i Tobie się poprawi i nie będziesz musiała do szpitala iść. Trzymam kciuki! A Ty sie trzymaj dzielnie :)

Baby - wiecie co właśnie zrobiłam? heheh chyba właśnie powiedziałam szefowi, że po wychowawczym nie wracam do pracy heheh. Ale mam tupet ;) No niestety, on ostatnio mi stale podpadał, teraz też lekkim tonem mi mówi że "zapomniał" mi wpłacić ok 100 zł za 3 dni pracy na konto i w wolnej chwili to zrobi. Ciekawe kiedy zamierza, bo mi tu pilnie na święta mieć jakąkolwiek kasę. Chcę młodemu się do rolek dorzucić, bo zbiera dzielnie mój misiaczek :)
 
Pojechaliśmy wczoraj na wizytę jakby nigdy nic, bo zawsze wszystko było ok. Najpierw ktg potem wizyta. KTG w miarę porządne zaczynają mi się skurczyki, ale jeszcze nie są bardzo niepokojące. Natomiast jak mnie lekarka zobaczyła to aż sama się wystraszyła. :szok:Moje ciśnienie 130/95 oczywiście za wysokie -ostatnie dni takie miałam przybliżone, do tego opuchnięte nogi ale to tak że kostek nie widać i palce pozwijane no i skurcze rąk i opuchlizna palców i twarzy. Więc odrazu skierowała mnie na badanie moczu, dziś z rana już musiałam lecieć, bo wszystkie te oznaki to objaw zatrucia ciazowego i mogę w każdej chwili mieć stan przedrzucawkowy. :-(Z Jeremim wszystko dobrze choć mało przez ostatnie 2 tygodnie przybrał i waży teraz 2700, w porównaniu do tego cowczesniej to jakoś stanął w miejscu. Jutro mam znów jechać na ktg i będą wyniki więc albo podleczymy to lekami albo bedę musiała iśc na kilka dni do szpitala. :-(Powiedziała mi że jeszcze z 2,5 tygodnia musze wytrzymać. Z szyjka ok tylko bardzo niepokoi ją mój stan. i tak jsakos doła załapałam:-(


An nic sie nioe boj jestes pod dobra kontrola lekarki .....wszystko bedzie dobrze nie zamartwiaj sie.....na zapas....daj jutro znac co i jak....
 
Renia luzik wypytam ;-)
ja właśnie gadałam mojemu wczoraj jakie teksty dzieci do Was móią..ja nie wiem jak moja Martynka zacznie jarzyć i pytania zadawać to mnie powali chyba... kurde i wyobrazić sobie ze ja będę zacofana a ona na czasie ..:szok: tak jak teraz z moimi rodzicami jest..ech..trzabędzie się uczyć i byc na czasie ;-) hehhehe

Iza co to znaczy zapomniał? jakbyś chciałą mozesz się sądzić..;-) i jeszcze sobie odszkodowania zasądzisz ;-) ale to tak już z wredoty wielkiej..bo sił bym na to nie miała
 
Oj, biedna An.... mam nadzieję, że Ci się poprawi. Jakiś czas temu też narzekałam na opuchlizny, ale jakoś samo sie cofnęło i paluszki nawet nawet wyglądają, tak samo kostki widzę, że mam nadal. Mam nadzieję, że i Tobie się poprawi i nie będziesz musiała do szpitala iść. Trzymam kciuki! A Ty sie trzymaj dzielnie :)

Baby - wiecie co właśnie zrobiłam? heheh chyba właśnie powiedziałam szefowi, że po wychowawczym nie wracam do pracy heheh. Ale mam tupet ;) No niestety, on ostatnio mi stale podpadał, teraz też lekkim tonem mi mówi że "zapomniał" mi wpłacić ok 100 zł za 3 dni pracy na konto i w wolnej chwili to zrobi. Ciekawe kiedy zamierza, bo mi tu pilnie na święta mieć jakąkolwiek kasę. Chcę młodemu się do rolek dorzucić, bo zbiera dzielnie mój misiaczek :)

Iza mój maly tez chce bardzo rolki...ale on chyba za maly na nie.... ma tylko 6 lat.... pewnie zanim nauczyl by sie na nich prosto stac to kola by mu odlecialy hahahahhaah...szuakm na necie jakiegos rowerku juz bardziej praktyczny tylko ze po wrocku jezdzic mi sie za nim nie chce a szukam nie drogiego a fajnego zarazem hahahaha na 2 kolkach haha :) mialalm mu na dzien dziecka zrobic ten prezenick ale musze przyspieszyc na na zajaczka bo jego koledzy juz zaczynaja w pogode jezdzic a on biedny stoi na ulicy i sie patrzy jak jezdza w ta i w ta.....a zaden nawet nie da mu sie karna co za dzieciaki...:szok:
 
Dzięki Babeczki za wsparcie, ale wiecie jak to jest człowiek by chciał żeby wszystko szło tak gładko. Ja jeszcze zostałam sama na 2 dni bo małż wyjechał do stolicy i jutro wraca więc mam sto myśli naraz. Ale dzięki Wam jakoś dam radę:-)Mogę się wyżalić:-)
 
reklama
Dzięki Babeczki za wsparcie, ale wiecie jak to jest człowiek by chciał żeby wszystko szło tak gładko. Ja jeszcze zostałam sama na 2 dni bo małż wyjechał do stolicy i jutro wraca więc mam sto myśli naraz. Ale dzięki Wam jakoś dam radę:-)Mogę się wyżalić:-)

Am do jutra nie tak daleko !!! a jakby co zawsze my tu jestesmy sama widzisz jaki dzisiaj tlok wspolczuje laskom ktore wopadna tu hihihihi czytac z kilka godzin beda hahahahahah :):-) my to jestesmy jak pogotowie 24 na dobe "Mama dobra rada " hahah:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry