reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Bieda Silka.Miejmy nadzieje, że już nie długo będzie tulić Alanka.

Zostajemy w szpitalu bo nawalam. Znaczy się moje krążenie. Leoś zdrowy, zaczyna przybierać na wadze i coraz dłużej je. Już nie jest dokarmiany.
 
Izunia ja tez bym chciała juz!! raz ze mi naprawde z dnia na dzien coraz to ciezej... zle mi sie oddycha....chodzic tez duzo nie moge bo zaraz brzuch rwie na dol i uwiera mecze sie po 2 sekundach...

Pocieszę Cię Lady, że ja też tak miałam a teraz jest już łatwiej jak brzusio opadł.
Nawet sobie potańczyłam, bo w TV leciało "one, two step" Ciary, ale jak zobaczyłam w lustrze jak to wygląda, to się omal ze śmiechu nie posikałam hehe.
Ale ogólnie mimo, że brzusio ciąży nadal, to już jest lżej oddychać i siedzieć (pomijając brzucho na kolankach hhihihi).
 
Maju i taki mam zamiar:-D:-D:-D

A Silka to ma juz pelne 38tc wiec moze rodzic, po co ja powstrzymywac:tak:

Masiek jak trzeba to posiedz jeszcze z Leonkiem:tak:, a jak sie czujesz? No i jak Leonek radzi sobie ze swiatem:-)?
 
Bieda Silka.Miejmy nadzieje, że już nie długo będzie tulić Alanka.

Zostajemy w szpitalu bo nawalam. Znaczy się moje krążenie. Leoś zdrowy, zaczyna przybierać na wadze i coraz dłużej je. Już nie jest dokarmiany.


Czesc Masiu... mto dobrze ze Leonek nabiera na wadze jesce troszku i kawal slicznego chlopca bedzie,,,,,,

No ale co z Toba co z tym krązeniem co sie dzieje???musisz byc pod obserwacja?uwazaj na sibeie masiu!!!!
 
No Silki to już chyba rozluźniać nie mają po co bo to juz prawie termin porodu. Tylko niech zaczeka do jutra na swojego P. !
Masiek kuruj się szybciutko i do domciu! Ale cudnie jest patrzeć na Twój Leonkowy suwaczek! Aaaaach.....
A ja skurczów nie mam tylko te kostki u nóg spuchnięte jak i hipcia. Wy też tak macie? Kurka a wizyta u gina w czwartek.
 
Masiu to fajnie że Leonek zdrowo rośnie :tak:
Iza ja to jak byłam w niedziele w Cerkwi to widziałam 3 brzuchatki :szok: a ogólnie prawosławnych może z 40 osób było :sorry:no i byłą jedna mamusia z dzieckiem (u nas po 6 tyg od porodu matka z dzieckiem ida do "wwodu" i ksiądz bierze dziecko i niesie za te wrota i wogóle różne rzeczy robi ;-) no i ja się wzruszyłam i mi łezki poleciały :sorry:
I ja sobie jeszcze czasem przed lusterkiem pokręcę pupcią przy muzyczce :-D faktycznie komiczny widok :-D:-D:-D
 
Pocieszę Cię Lady, że ja też tak miałam a teraz jest już łatwiej jak brzusio opadł.
Nawet sobie potańczyłam, bo w TV leciało "one, two step" Ciary, ale jak zobaczyłam w lustrze jak to wygląda, to się omal ze śmiechu nie posikałam hehe.
Ale ogólnie mimo, że brzusio ciąży nadal, to już jest lżej oddychać i siedzieć (pomijając brzucho na kolankach hhihihi).


No mój brzusiu jeszcze wysoko wiec do porodu pewnie chet chet daleko wrrrrrrr:wściekła/y: juz mi cycuszki opadaja na brzuszek klatka piersiowa mi sie ugniata...:szok:a jak juz stanik ubiore to juz wogole ciezko mi oddcyhac...szok..dzis w nocy bardzo ciezko oddychalam nigdy nie chrapie naprawde a dzis nwet przez sen slyszlam siebie serio.. i nie wiem czy to chrapanie moje czy ciezki oddech ...coraz gorzej mi z tym....
 
No Silki to już chyba rozluźniać nie mają po co bo to juz prawie termin porodu. Tylko niech zaczeka do jutra na swojego P. !
Masiek kuruj się szybciutko i do domciu! Ale cudnie jest patrzeć na Twój Leonkowy suwaczek! Aaaaach.....
A ja skurczów nie mam tylko te kostki u nóg spuchnięte jak i hipcia. Wy też tak macie? Kurka a wizyta u gina w czwartek.


Kachurku nio ja wlasnie nie mam o dziwo.... a co do Sili masz racje niech jej Alanek poczeka na tatusia....:-D
 
reklama
Lady ja też czasem chrapne :zawstydzona/y: ale u mnie to ze wzgledu na to ze ja ciągle mam zatkany nos :wściekła/y: no i nie wiem jak ja bede "oddychac" przy porodzie, bo to chyba wciaga sie noskiem powietrze :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry