reklama

Kwietnióweczki 2008

Iza co to znaczy zapomniał? jakbyś chciałą mozesz się sądzić..;-) i jeszcze sobie odszkodowania zasądzisz ;-) ale to tak już z wredoty wielkiej..bo sił bym na to nie miała

Ja nie lubię biurokracji i papierkowej roboty, więc nie zamierzam sie sądzić, byle mi wpłacił :) Ale skoro się przyznał to pewnie wpłaci, tylko szkoda, że z takim opóźnieniem.

A co do "późnego" macierzyństwa - moja mama zaczęła rodzić jak miała 29 lat a ja cały czas miałam z nią świetny kontakt i jest moją najlepszą przyjaciółką i powiernicą. I latała z nami na spacery, na łyżwy, organizowała różne zabawy... Wcale nie odczuwałam tej różnicy wieku. Czasem myślę, że ja wobec Dominika jestem bardziej drętwą matką niż moja mama była dla mnie :)
Więc nic nie bójcie babigi - nasze dzieci będą w nas zakochane, zapatrzone i bezwarunkowo będą nas kochać, nawet jak będziemy już sklerotycznymi babciami :)
 
reklama
Iza mój maly tez chce bardzo rolki...ale on chyba za maly na nie.... ma tylko 6 lat.... pewnie zanim nauczyl by sie na nich prosto stac to kola by mu odlecialy hahahahhaah...


Lady a poszukaj butow na kolkach, tez jest frajda a bezpieczniejsze, tylko te z dwoma sa stabilniejsze:tak:, jezeli sa:-(
 
Iza mój maly tez chce bardzo rolki...ale on chyba za maly na nie.... ma tylko 6 lat.... pewnie zanim nauczyl by sie na nich prosto stac to kola by mu odlecialy hahahahhaah...


Lady a poszukaj butow na kolkach, tez jest frajda a bezpieczniejsze, tylko te z dwoma sa stabilniejsze:tak:, jezeli sa:-(

Moje słonko właśnie najpierw chciało wrotki, ale koledzy go przekabacili i teraz mówi o rolkach... No kask już ma, taki rowerowy, potem jeszcze mu się sprawi ochraniacze na kolanka i łokcie i niech szusuje.... Ja widziałam takie maluszki na rolkach, jak ganiały po osiedlu, rodziców dookoła ani śladu, szok, tak samopas puszczone :szok: No ale sobie nieźle radziły...

Lady - ja z Ciebie nie mogę, jak czytam czasem twoje teksty to boki zrywać, jesteś nasze promienne słoneczko, zawsze dobry humorek wniesiesz :)
 
Ja nie lubię biurokracji i papierkowej roboty, więc nie zamierzam sie sądzić, byle mi wpłacił :) Ale skoro się przyznał to pewnie wpłaci, tylko szkoda, że z takim opóźnieniem.

A co do "późnego" macierzyństwa - moja mama zaczęła rodzić jak miała 29 lat a ja cały czas miałam z nią świetny kontakt i jest moją najlepszą przyjaciółką i powiernicą. I latała z nami na spacery, na łyżwy, organizowała różne zabawy... Wcale nie odczuwałam tej różnicy wieku. Czasem myślę, że ja wobec Dominika jestem bardziej drętwą matką niż moja mama była dla mnie :)
Więc nic nie bójcie babigi - nasze dzieci będą w nas zakochane, zapatrzone i bezwarunkowo będą nas kochać, nawet jak będziemy już sklerotycznymi babciami :)


Moja mama zas rodziła mnie jak miała 34 latka i tez mam z nia bardzo dobry kontakt zawsze moge jej sie zwierzc i zawsze sluzy rada.... zawsze w razie potrzby niesie pomoc i nigdy mi nie odmawia staje na glowie by wszystko gralo....jest kochana....zal mi zer nie moge z nia mieszkac.... bo czasami tesknie za nia bardzo mieszka tylko 15 kilometrow ode mnie heheh no ale nie ma to jak u mamy albo mama pod reka.... lubie jej towarzaystwo...tylko.... tylko..... jest tyej starszej daty i casem ma inne poglady niz my mlodzi.... hahahha a le to normalka :)kurna gdyby moja mama to przeczytala jaka wazelina tu puscilam o niej to byla by chyba w siudmym niebie bo zazwuyczaj nie jestem wylewna hahhahahahahahahaa:-D
 
Iza mój maly tez chce bardzo rolki...ale on chyba za maly na nie.... ma tylko 6 lat.... pewnie zanim nauczyl by sie na nich prosto stac to kola by mu odlecialy hahahahhaah...


Lady a poszukaj butow na kolkach, tez jest frajda a bezpieczniejsze, tylko te z dwoma sa stabilniejsze:tak:, jezeli sa:-(


Wiecie laski za moich czasów{{ a pisze to tak jakbym miala ze 40 heheh} to tylko wrotki byly potem roklki ale teraz nie wiem czy jeszcze wrotki produkuja ale dzieki za podpowiedz... nawet na to nie wpadlam....no widzicie co 3 glowy to nie jedna hihihi
 
:-) Dobre stwierdzenie Lady "mama dobra rada" hahah ale się uśmiałam:-D
Renia wypoczywaj potem wracaj już bez bólu.
Iza ja to w podobnej sytuacji tyle że w mojej firmie są takie warunki że część pensji mamy na umowę o pracę a drugie tyle na zlecenie, więc od kiedyjestem na L4 to mam z zus płacone tylko z umowy o pracę a zleceniówki to muszę chodzić i pytać kiedy wypłacą. Ostatnio zapytałam jak one widzą to dalej bo ja za pensje z zus nie dam rady wyżyć a pensja to nie tylko umowa o prace a i też zlecenie, że skoro się na to zgodziłam to powinny być teraz fer wobec mnie. Już za luty nie dostałam całości teraz marzec- na koniec marca podjadę i powiem że mają mi gotówą wypłacić a jak to w papierach zrobią to mnie nie interesuje. A na koniec im powiedziałam czy one to widzą tak że mój Rafał po 6 tygodniach pójdzie na macierzyński a ja sobie zacznę szukać innej pracy. Nie wiem czy do nich coś dotarło ale jak bedzie trzeba zmienię robotę bo mnie zaczynają irytować.:no:
 
reklama
Czesc




Asia nie wiem czemu ale tak chyba najcześciej sie zdarza ze skurcze łapią najbardziej w nocy.....


Kasia gdzie jestes kozo jedna:confused:
:confused::confused::confused:
dobra ja mykam ubierać sie na spacerek z psią do potem pa pa pa

Majeczko kochanie ja jestem..................................ja przed szereg nie wybiegam czekam na was tzn. ciebie i Silke .. a pozniej ja skocze na 12 godzi do szpitala i jak Renia gdzies tam napisala ze zdarzy dzieci z budy odebrac .. to ja napisze ze zdarze obiad wstawic bo do szkoly to ja po swoje banderysy nie chodze:-D:-D:-D


Tak MADZIUJKA wez sie dowiec co i jak .. bo tak jak Renia pisze.. my tym Angielskim ekspertom nie wierzymy...


RENIA a jak myslisz te kikuty po pepowinie to sie zostawia chyba na pamiatke nie???? dla ciebie to chyba tak oczywiste jak dla mnie nieee??? czy moze sie z nimi robi co innego bo ja nie wiem ...:-D:-D:-D:-D:-D:-D


Szkoda ze Silki nie ma ....kurcze zeby tylko jej Pietia zdarzyl .....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry