reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dagsilka kochanie,to Ty juz prawie,prawie? :-) Trzymam kciuki,aby jak najszybciej!!!
Kwiatuszku dziekuje za rady i porady...
A ja mam lekkiego dola(z niewyspania?),bo wciaz do mnie dochodzi mysl,ze mialam CC i nie podolalam SN :-( Ze tez musze miec takie cholerne cialo,co bolu nieznosi :-( :-( :-(

Ba prosze natychmiast o uśmiech na buzi bo mała od razu wyczuje że mama się smuta.
Najwazniejsze że maleńka urodziła się cała i zdrowa a czy to ważne jak.
Przesyłam przytulaki .
 
reklama
Witam sie w pochumrny dzionek.

Justa - kciuki zacisniete i mam nadzieje ze juz niedlugo bedziemy gratulowac!

JA tylko na chwilke bo mnie dzis tak boli w szyjce ze szok no i niestety skurcze tez co jakis czas sie pojawiaja ale takie pojedyncze...:baffled: Więc ide lezec dalej, przyszlam tylko sprawdzic czy pojawily sie jakies nowe dzieciaczki...
Milego dnia mamuski

ba- gratulacje z okazji rocznicy slubu!!! i trzymaj sie dzielnie !!!
 
hej

Nie jestem w stanie nadrobic weekendowej produkcji. Przeleciałam tylko pobieżnie i z tego co mi zostało:

justa....trzymam kciuki za Ciebie i czekamy na malutka Alijah:)

AgnieszkaSz-r.....Twój synek jest z 19 czerwca...hehe to tak jak ja:), bedziemy razem świętowac:)

Ella...Ty już też niedługo...oj pewnie się stresujesz....wszystko będzie dobrze:)

kwiatuszku.....poczekaj, cesarzowe Nam się rozpakują i potem następna będziesz:)

dagsila....ja tam nie wiem, ale śnilo mi się dzisiaj,że dostalam w nocy sms-a od Ciebie, o nastepujacej treści: "hej, dzisiaj o godzinie 00:00, urodziła się nasz margolka. pozdrawim dagsila"...hhmmm czyzby proroczy sen:)

katiczku....ile optymizmu...super, cieszę się Twoim szczesciem, wracaj do Nas jak najszybciej:)

A ja spedziłam weekend dosyc intensywnie, w sobote generalne porządki, okna pomyte, pościel przebrana, tapicerka wyprana. Zrbilismy tez male przemeblowanie w sypialni i maz wstawił juz łóżeczko, także czeka sobie na małego lokatora:). W niedziele pojechalismy na chwile na działke, bo czeka nas tam troche pracy, a raczej męża, trzeba nawiezc ziemii i posadzic trawkę, żeby bylo nam latem przyjemnie, wiec musialam pokazac mojemu T , gdzie i co bym widziała:)

Co do porodu. Ja sie modlilam żeby tylko nie urodzic wczoraj...hehehe, a to dlatego,że właśnie wczoraj urodziny miała moja teściowa:), nie to ,że jest zla , ale same wiecie, synus byłby pokrzywdzony, majac urodziny razem z babcia, no i wogóle pewnie by chodzila dumna, że ooo wnusiu sie w jej urodziny urodzil. Na szczęście sie udalo:) Narazie oddaje pole kwaituszkowi, dagsilce i adzeSz-r. Ja jestem chetna od środy, w tedy stuknie mi 37tc i niech sie dzieje:)

No a teraz zmykam, bo troszke pracy znowu mam, m.in prasowanie czeka:)
 
Wronka
no to pracowity weekend
dziś już poniedziałek a Ty dalej nie odpuszczasz... :)
Nie przemęczaj Boryska za bardzo
i super sen miałaś, Daga już powoli się sypie więc moze to rzeczywiście proroctwo było

ja mam dziś równie 14 dni do terminu i według polskiej normy dopiero teraz Tymuś nie byłby wczesniakiem,
bo dziecko donoszone w Polsce to 14 dni przed i 14 dni po terminie

jak dla mnie to on juz dawno jest donoszony, takie mam przeczucie
 
...
My dzis swietowalismy z mezem 1sza rocznice slubu...i wybylismy do restauracji na obiad,oczywiscie z malenka.Prawdziwy aniolek,spala caly czas ;-)

Ba, gratuluje rocznicy i życzę następnych 100 lat razem!

...Po każdym takim zapierniczaniu wieczorem siedzę i jest mi żal, bo kurcze nikt nie docenia ile jestem w stanie z siebie wykrzesać :-( Na moje małe narzekania na temat tego, że sytuacja zmusza mnie do pracy,teraz i zaraz po porodzie,(a naprawde nie chce mi sie pracować!) to słyszę np od teściowej jak to ona musiała sobie radzic i ja przesadzam! Oczywiscie, nie widzi tego, że z ja jestem jedyną synową, która wogole pracuje. Jedna od 18 roku życia jest matką nigdy nie pracowała, a druga nie pracuje też, bo szwagier chce by siedziala w domu jak jego teściowa.
Makabra, ale użalam się nad sobą.... Mam nadzieję, że to przejściowe, bo jeszcze trochę i będę wyglądać na wypaloną i umęczoną mamuśkę..

Jak dla mnie żadne to użalanie, silna kobita jesteś, całą ciążę pracujesz, dbasz o chałupkę no i masz prawo być zmęczona, szczególnie teraz...a Teściówka to niesprawiedliwa jest....no ale to cecha prawdziwej Teściowej, także olej kobitę i nie gadaj z Nią na "te tematy"...

A ja witam Kwietnióweczki,

dziś Justy dzień. Kciukasy zaciśnięte...i czekamy...
 
Wronia, moj nostradamusie :-) jak sie sprawdzi to normalnie pierogow Ci naleie, ciasto upieke czy co tam bedziesz chciala:-D
po takiej zachęcie to ja tez zaraz zaczne miec sny for you :) opłaca sie :-D
Daga a co z tym czopem co Ci zaczynal odchodzic
to bylo z krwia czy bez krwi
bp jak bez krwi to podobno jeszcze troche
ale jak z krwia to poród w ciagu doby dwóch
 
Kfiatuszku śnij :-)

taki sluz ze skrzepami... ale bardzo deliktnie i nieduzo, wiec moze to szyjka skracajaca sie a nie czop.. nie mam doswiadczenia wiec nie wiem.. ale czuje sie fatalnie, rozdrazniona, niedobrze mi, brzuch na kolanach dynda..

oby Wronka miala racje ;-)
 
reklama
aaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!zgaga mnie obudziła...witam kochane!!!pozostały do cesarki równe 3 tygodnie...jak ja to wytrzymam???naprawdę niedołężna jestem już od jakiegoś tygodnia,po półgodzinnym spacerku mam takie silne kłucia w pochwie,że muszę usiąść...ehhhhh,za długo trwa ciąża.dla mnie -zdecydowanie za długo...:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry