zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Cholera, jak goraco... Jest 19:20, a na zewnatrz 26º...
Doszlismy do porozumienia, ze braciszek dla Kostancji bedzie planowany na listopad, albo jeszcze lepiej grudzien.
Bola mnie kolana.
Wczoraj przywiezli nam wielkie lozko dla Kostki, smielismy sie, ze jest tam miejsca dla dwoje dzieci wiecej. Dotarla tez komoda
Zamawialismy w stanie surowym, bo wykonczenia jakie nam proponowano, nie przypadly mi do gustu. W zwiazku z tym Ukochany impregnuje drewno, a jutro pokoloruje i bedzie git
Mam nadzieje.
Doszlismy do porozumienia, ze braciszek dla Kostancji bedzie planowany na listopad, albo jeszcze lepiej grudzien.
Bola mnie kolana.
Wczoraj przywiezli nam wielkie lozko dla Kostki, smielismy sie, ze jest tam miejsca dla dwoje dzieci wiecej. Dotarla tez komoda

Poza tym tak jak już tu któraś pisała. Dziecko słyszy wszystko w brzuszku tylko przytłumione i jest przyzwyczajone. Nie ma co stosować metody totalnej ciszy jak dziecko śpi. Ja jak Janek zasypiał normalnie funkcjonowałam tzn. domowe obowiązki nie czekały tylko szedł np. odkurzacz jak trzeba było i młodego nic nie ruszało...

