kwiatuszek.pregnet
Luty 2008 i Kwiecień2010
Planuję się z położną prowadzącą umówić prywatnie na witanie Lenki na świecie, więc trzymajcie kciuki aby się zgodziła.
no to trzymam kciukasy!!!
Witam was serdecznie))
Ja też tak jak Daga dalej się męczę z mega katarem, oczy łzawią mi strasznie. Chyba nam Dagsila ta piękna piątkowa zdradliwa pogoda zaszkodziła...
Dziś więc pod kocykiem poleżę, na 16ta do szkoły rodzenia, a później do lekarza. Mam nadzieję,że
wszystko u małej dobrze.
życzę udanej wizyty i czekamy na info



więc zaciskaj zęby moja droga -wszystkie jesteśmy z Toba
To powiem wam że ja byłam ruchliwa, brat jeszcze bardziej niż ja, a siostra… no cóż my dwoje razem wzięci to pikuś przy niej