Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ratunku co się dzieje chce mi się okropnie wymiotować przez całą ciążę tak nie miałamwszystko stoi mi w gardle nie wiem o co chodzi
![]()

wypisz wymaluj moja pierwsza ciążaJeszcze miesiąc temu jedna za druga trzymała kciuki żeby się tylko nie rozpakowała...martwiłyśmy się o siebie i wspierałyśmy. Taka w nas babeczki siła że teraz maluchy się nie spieszą chociaż już mogłyby się pofatygować do wyjścia....:-(
Ja przez to wszystko też już powoli dostaje jakiejś deprechy bo jeśli będzie tak jak mi lekarz przepowiedział to ja pewnie w maju urodzę po wpompowaniu litra oxyJa nawet nie wiem jak się skurcze odczuwa....a gdzie tu mowa o jakimś czopie czy rozwarciu....fiu fiu
achh....ta natura nam lubi płatać figle...nie ma co![]()
ale Hania jednak jakoś z brzucha wyszła więc głowa do góry!!! Antoś tez nie ma innego wyjścia, macie jeszcze trochę czasuTo jeszcze nie spakowanaja to mam kilka rzeczy do włożenia, ale przykład Naty uczy, że musimy być przygotowane na dziś;-)
Rzeczy w sumie mam przygotowane i w komodzie sobie czekają 

Dokumenty posegregowane i 'chodzą' ze mną wszędzie (bo ja z tych mobilnych, co to w domu na dooopie długo nie posiedzą). W razie czego mam też listę do odchaczania co należy spakować (z tego, co przygotowane) to mąż się tym zajmie (rozum ma, używa, więc da radę).
Święta niedługo 

Justa, No u nas rzeczywiście Młoda sporo przybrała, jutro idę z nią znowu do pediatry więc zobaczymy czy tendencja się utrzymuje, czy zwolniła tempo. Chyba każdy dzieciak ma swoje tempo, a tak jak pisze Katik - najważniejsze żeby rosły a nie spadały.
Ba jak czytam o 1-2 kupkach, to Ci normalnie zazdroszczeU nas jest jakieś 10-12 na dobę. Ile razy ją nakarmię ( a je jak najeta) to zaraz kupa, czasem jeszcze w trakcie karmienia :-)
Dziewczyny my mamy pierwszy problem :-( Na wzgórku łonowym u Małej pojawiło się przedwczoraj kilka małych czerwonych krostek (wielkosci szpilki). Wczoraj było ich już trochę wiecej, a dziś zauważyłam jakieś 2 po wewnetrznej stronie ud :--( Idę z Nią jutro do pediatry bo boję się co to jest. Podejrzewam, że to może być potówka, tylko od czego? Zmieniam pieluszki kilkanaście razy dziennie, nie leży nigdy w przesikanej pieluszce, ubieram ją w bawełniane ciuszki...
Co to może być? :--
-(