iza813
mama Szymka i Samuela
Jak ja Wam zazdroszcze tego co czytam... "...jak karmię z jednej piersi to z drugiej leci mleko..." u mnie to daleko do czegoś takiego... :-(
Co nie zmienia faktu, że moja"AKCJA LAKTACJA" trwa nadal i walczę ostro! Efekty ciągle marne ale coś tam leci więc się staram.
Widziałam się wczoraj z doradca laktacyjną, powiedziała, że dobrze robię wszystko. Teraz mam co 3h odciągać pokarm bez względu na dziecko, w nocy spać i odpoczywać poza przystawianiem Małej, poza tym przystawiać na żadanie ile się da i butelkę też dawać.
Twierdzi, że powinniśmy się rozkarmić jak ja się odblokuję, bo problem chyba jest w mojej głowie, bo pokarm jest, trzeba go "tylko" odblokować...;-) We wtorek Pani laktacja ma do nas wpaść i będziemy myśleć dalej co robić... No zobaczymy...;-) 3majcie proszę kciuki!!![]()
Ella moze sprobuj myslec w ten sposob : bede karmic piersia z powodzeniem,i ze ci sie uda.Podzwiam cie ze masz w sobie tyle silnej woli i sie nie poddajesz a to bardzo wazne jest

Trzymam kciuki aby wasza akcja laktacja ruszyla pelna para:-)

bo jeden nasz rodzinny, drugi teściów a trzeci specjalny Janka :-)
. Chwilami już nie miałam sił dziecka na rękach trzymać :-(. Ponadto Adaś 100 razy bardziej lubił być karmiony z flaszki, a mi mimo moich najlepszych chęci przygoda z laktatorem nie wyszła, bo maksymalnie udawało mi się dziennie 30 ml mleka odciągnąć 


