Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Też podziwiam rodziny wielodzietne ja na bank bym sobie nie poradziła:-) już się boje na myśl co będzie jak się urodzi kolejna mała istotka ,co zrobi mój Hubercik ,jak zareaguje ,ale cóż wszystko trzeba przeżyć. Faktycznie fajnie że jesteśmy kwietnióweczki ,ładna pogoda ,długie spacery ,zawsze lepiej na dworze niż w domu![]()
dzieki, powodzenie sie przydalo ;-) Szef dzis w nastroju: bez kija nie podchodz. Juz myslalam, ze wypali z jakims tekstem o spoznieniu, ale przemilczal. Jego szczescie, bo powiedzialabym mu pare slow na tokatik, powodzenia w pracy -odziwiam, ja jestem od początku na zwolnieniu i widzę że nie dałabym rady.
Ja tez w bojowym nastroju dzis jestem, dwoch w pracy oberwalo , ale nalezalo sie. Trzeci slyszac ta "rozmowe" stwierdzil, ze on swojej babie w zyciu w ciaze nie da zajsc. Chyba bylo ostro 



hahaha, no niezle....Ale dzisiaj rano spytał, czy ja planuje może jakieś zachcianki, bo jakby co, to on może kupić po drodze do domu ... hehehe ... Po drodze do domu to się sama mogę zatowarować, poza tym planowana to nie będzie już zachcianka no nie?
no to chyba na kazda przychodzi pora z takim dniem.... jutro bedzie lepiejhej...
ja mam dzisiaj zły dzień... cały czas od rana rycze... mam wrazenie ze nikt mnie nie rozumie... nie moge sie z mezem dzisiaj dogadac i wszytko jest na nie....
psie smutki...
wygladam jak bóbr....
![]()





Też się strasznie cieszę na te wiosenno - letnie spacerki. Olę urodziłam pod koniec września i niestety akurat na wiosnę trzeba było wrócić do pracy, a spacerkami cieszyły się babcie.
.
A co do podwiazywania jajnikow i innych metod, no coz... w PL jeszcze duzo do powiedzenia ma Kosciol, a zaden polityk nie zaryzykuje utraty elektoratu. Jeszcze musi minac troche czasu. Szkoda tylko, ze to odbija sie na obywatelach.


No ja tez mam dziecie z września ale w zime też po kilka godzin chodziłam , do tego od grudnia z małym na basen , nie obyło się bez gadake , że chce dziecko zabić a conajmniej w straszne choroby wpędzić
Zgadzam się , u mnie w rodzinie sa buddysci , tata jest niewierzacy itp. I szkoda że te paragrafy dotycza ich także , bo takie kościelne państewko mamy
Młody już ma się lepiej bo tak nie skrzypi , ja mam katar ale mały , do tego jakoś nic nie mogę jeść , najlepiej płatki na mleku i kanapki z dzemem
Teraz mam aktywny relaks

Wczoraj zrobiłam sobie dzień "piękności":-)zafarbowałam wkońcu włosy, zrobiłam sobie wspaniałą kąpiel i odpicowałam moje paznokcie:-)
Oh, dzisiaj czuję się super:-)
